Szukaj
Cud malina maszynai ten silnik w bagażniku
Niezapomniany zapach spalin po odpaleniu ;P
Moje wspomnienia...., kiedyś z kolegami kupiliśmy taką skodę od pewnego dziadka, który trzymał ją w szopie, chyba coś za 1700zł, celem była Szwecja i wyjazd do pracy. Nasza Skodiczka 105 sprawowała się wspaniale z tego co pamiętam jedynie spaliła się lampka od lewego stopu i przez to, że dwa razy zabrakło nam paliwa w zbiorniku zasyfiła nam się pompka i przy jeździe po każdym ściągnięciu nogi z gazu silnik gasł po czym przy wciśnięciu pedału gazu znowu ożywał. Nasz wóz przejechał wtedy około 7000km
![]()
Ostatnio edytowane przez lok_men ; 21-01-2013 o 11:32
Kto chce- szuka możliwości, kto nie chce- szuka wymówek.
Z ukrycia
bardzo fajne. Ładna Szkoda![]()
DziękiTak off-topic trochę, ale kiedyś wpadłem też na taką oto Szkodę
Jakby ktoś chciał poznać jej historię to tutaj zapraszam: http://www.racingforum.pl/index.php?showtopic=93387 oraz w bieżącym numerze CA jest o niej artykuł http://www.classicauto.pl/numery/numer_76.html![]()
Skontaktuj się z nami