Co sadzicie od podpieciu takiej lampy pod d70s, cholernie tani sprzet, a ponoc pojdzie na nikonie
jakies doswiadczenia?
Szukaj
Co sadzicie od podpieciu takiej lampy pod d70s, cholernie tani sprzet, a ponoc pojdzie na nikonie
jakies doswiadczenia?
Ja bym nie ryzykował. Sam podpiąłem Norme FIL-46 do mojego D5100 nic wcześniej nie czytając. Później poczytałem i jak się dowiedziałem jak łatwo się pożegnać z aparatem w połączeniu ze starą lampą to ładnie się przeraziłem. Na szczęście nic się nie stało, a zrobiłem z 30 zdjęć. Chociaż _niby_ moj Nikon ma wytrzymywać 250V a lampa ma _niby_ 180V to jednak napięcie może skakać albo może się wahać. W końcu to kilkudziesięcioletni sprzęt.
Ale swoją drogą wypatrzyłem w piwnicy jakąś lamę z podróbki Sony. Chińska, raczej słabe światło, na dwa akumulatorki. Czy ilość baterii ma wpływ na napięcie? Szkoda że nie mam woltomierza. Może ma z 6V to byłaby fajna do nauki operowania światłem bo się kręci i podnosi i ma kabelek.
Zestaw jak tu tyle że o ile dobrze pamiętam to na moim pisze Sonyalledrogo
Nikon D5100 | Nikkor 18-55 VR f/3,5-5,6 G | Nikkor 35 f/1,8 G
Zabawa w RAW'ki - też weź udział!
Mam dziwne wrażenie, że bezpieczniej byłoby podłączyć takiego FILa, niż ten wynalazek.
Nikon zgodnie z informacją na własnej stornie internetowej ma wytrzymywać 250V.
Ile ma lampa, można sprawdzić, najlepiej woltomierzem o dużej rezystancji wewnętrznej (czasem ktoś ze znajomych może pomóc).
A najlepiej odżałować kilka zł (i poszukać znajomego z lutownicą), fotocela jest na pewno bezpieczna dla aparatu(koszt elementów to ok.6zł)
Aby jakakolwiek lampa błyskała, musi "w niej" być kilkaset V (na palniku). W starych, przeznaczonych do aparatów które miały mechaniczne styki wyzwalające (bez żadnej elektroniki), równie dobrze te kilkaset V może być na stykach synchronizacji, nawet jak lampa jest zasilana z jednego paluszka.
Skontaktuj się z nami