Kilka kadrów znanego (pewnie) miejsca. Starałem się przedstawić to troszkę inaczej.
Pogoda nie zachęcała do wyjazdu, ale obecność Seby i okazja poznania Mirka wzięły górę
Dzięki chłopaki za udany plener, pomoc z parasolem (bo wiało i mżyło niemiłosiernie), sernik i browara.



1.






2.






3.





Pozdrawiam odwiedzających!