Close

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 11 do 19 z 19
  1. #11

    Domyślnie

    A czy ktoś z Was chciałby do łożka elektroniczną panienkę?

    Na poważnie.
    Małe dzieci spały w łóżeczku w naszym pokoju, każde poruszenie słychać. Sądzę, że taka bliskość też pozytywnie wpływa na podświadomość i poczucie bezpieczeństwa. To tak jakby zaraz po ślubie młodzi spali oddzielnie na różnych piętrach.
    Umysł ludzki jest jak spadochron, użyteczny jest tylko wtedy gdy jest otwarty.

  2. #12

    Domyślnie

    Ja jeszcze dodam z własnej obserwacji iż starszy syn nie bawi się często w swoim pokoju, woli bawić się w salonie gdzie my przebywamy. Natomiast drugi syn, dużo młodszy, którego bardzo wcześnie "oddelegowaliśmy" do wspólnego pokoju ze starszym bratem i używaliśmy właśnie niani elektronicznej, bardzo często woli chodzić do tego pokoju i tam przebywać.
    Nie wiem czy to faktycznie jest efekt wczesnego umieszczenia dziecka w swoim pokoju czy nie, ale tak to widzę.
    "...nie ma ludzi normalnych, sa tylko nieprzebadani..."

  3. #13

    Domyślnie

    Z tego co wiem, Angelcare to jedna z topowych firm. Ja używam Aventa od Philipsa tylko z samym przesyłem dźwięku. Jeśli chcesz mieć też wizję to nie ma sensu pakować się w tanie produkty.
    Aktualnie (po roku) niania służy jako lampka i usypiacz (melodyjki), chociaż to już rzadziej.
    Z tego co słyszałem nianie z czujnikiem oddechu generują czasem sporo "fałszywych alarmów", a na wstępie taki alarm może podnieść dosyć mocno ciśnienie rodzica.
    Aha no i nie wiem jak to jest a AngelCare (jeśli ma melodyjki usypiające), ale w Avencie, jak puszczę melodyjkę, to w odbiorniku też ją słychać, czyli kiepsko wtedy słychać dziecko.

    EDIT:
    Warto też pamiętać, że dzieci śpią w dzień Wtedy można włączyć taką nianie i zając się nadrabianiem zaległości w domu
    Poza tym dzieci chodzą wcześniej spać niż rodzice, więc wieczorem też można zająć się czymś innym.
    Z drugiej jednak strony jak się dziecko budzi, to i bez niani się o tym dowiemy
    Ostatnio edytowane przez Grzybu ; 04-01-2013 o 15:21

  4. #14

    Domyślnie

    Hej, my Angelcare używaliśmy do roku gdzieś. Na początku przy noworodku to jednak się nasłu****e strasznie czy dziecko śpi a takie urządzenie pomoga uspokoić nerwy Tylko trzeba prawidłowo skalibrować czułość bo fałszywy alarm może doprowadzić do zawału rodziców. Używaliśmy jednak bez odbiornika, same płytki i czujnik z alarmem. Generalnie polecam.
    D5100, N10-24, N18-105, N35, S17-50, T70-300, 44M-4, Metz 50

  5. #15

    Domyślnie

    Jak zwykle filozofie, tym razem o spaniu na sąsiednich piętrach zamiast konkretu.
    Siostra używa Angelcare AC1100, podobno drogie, ale poleca.
    Pozdrawiam!
    Tomasz Zych
    tomzych.com
    analogowiortodoksi.pl

  6. #16

    Domyślnie

    Od ponad roku Angelcare AC401, zakłócenia wyeliminowałem zmieniając kanał - ściągałem inną "nianię" z okolicy.
    Fałszywe alarmy - było kilka, fakt ciśnienie skacze, ale tylko za pierwszym razem, potem czyta się w necie o nich, i kolejne razy już są spokojniejsze.
    Teraz już czujnika ruchu nie używam, mały jest już duży, nie grozi mu to, że się udusi.
    Junior swój pokój ma u góry, nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez tego podsłuchu.

  7. #17

    Domyślnie

    Hej, my Angelcare używaliśmy do roku gdzieś. Na początku przy noworodku to jednak się nasłu****e strasznie czy dziecko śpi a takie urządzenie pomoga uspokoić nerwy Tylko trzeba prawidłowo skalibrować czułość bo fałszywy alarm może doprowadzić do zawału rodziców.
    Bo to urządzenie ma uspokoić nerwy rodziców. Istotniejsze od czujników jest pytanie co zrobić, gdy dziecko faktycznie przestanie oddychać.

    P.S. Zespól nagłej śmierci noworodka nie równa się uduszeniu. Nie wiadomo czy zatrzymanie oddechu jest pierwotne czy wtórne.
    R6008, Y124G, Ye35, ZI; Blog

  8. #18

    Domyślnie

    o kurcze, nawet się nie spodziewałem takiego odzewu raczej weźmiemy wersję bez monitora oddechu, czyli ac420 zamiast ac401, bo mimo teoretycznej wielkiej wartości dodanej tych monitorów, to z tego co czytam, to praktyka jest taka, że jeszcze nikomu się nie przydały, a jedynie dawały fałszywe alarmy przy niedokładnej kalibracji. chodzi mi jeszcze po głowie ta marka Switel, szwajcarska firma, ponoć w Europie zach. bardzo popularne, a sporo tańsze niż Angelcare. Ma ktoś jakiekolwiek doświadczenia z tą marką Switel?
    Mamiya + Sony

  9. #19

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •