3, 5, 6 są świetne. Ale to czwórka jest najlepszym ujęciem z całej sesji jak na moje oko. Pięknie tu zagrała i kompozycja, i perspektywa powietrzna, mgła, architektura, a przede wszystkim stylizacja modelki idealnie zgrana z pozą. Modelka wszędzie pozuje i gra, jednak tu wyjątkowo jest coś z Helmuta Newtona. Pewna wyniosłość, dystyngowana elegancja, która każe śmiertelnikowi trzymać się na dystans. Perfekcyjne ujęcie godne najwyższych not. Śmiało słałbym je w świat.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami