A ja dodam od siebie jedną uwagę. Oryginalnie miejsca lutowania palnika są pokryte silikonem. Jak wymienisz palnik, to radzę je silikonem pokryć jeszcze raz. Spowoduje to, że przy zmianie zoomu palnika przewody zasilające palnik będą się uginać w miejscu pokrycia ich silikonową izolację, a nie w miejscu lutowania. Przez to nie narazisz ich na ułamanie przy samym lutowaniu. Dodatkowo silikon będzie je utrzymywał z dala od osłony/odbłyśnika palnika, który jest połączony z przewodem wysokiego napięcia od cewki. Ja miałem taki przypadek, że po ułamaniu się przewodu spowodował on zwarcie z przewodem wysokonapięciowym i niestety uszkodzeniu uległ tranzystor IGBT RJP5001. Zdobycie aktualnie tego tranzystora graniczy z cudem (sam próbuję go ściągnąć z Singapuru), a w Nikone wymieniają całą płytkę + robocizna za około 400zł. Więc radzę na to uważać.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami