Chyba jednak na działce w GM było to kręcone. Sporo miejsc, aut poznaję.
Szukaj
To zobacz na satelicie w Google co się dzieje w Miedzeszynie i tam też możesz podjechać
Osobiście wolę auta na chodzie.
Bardzo fajna opowiesc z klimatem, od razu inaczej spojrzalem na ta kolekcje, a w zasadzie to co z niej zostalo.
Normalnie wziasc akumulator, dolac benzyny do gaznika, zewrzec przewody w i tak pewnie rozwalonej stacyjce...i moze by ktorys z egzemplarzy zmartwychwstal, wypelniajac dzwiekiem silnika to cmentarzysko.![]()
Fuji S5Pro / F801 / Reflecta / N16-85VR / N50f1.4G / T70-300 / S24-70HF / H50f2 / Benro A-198n6 / Triopo B3 /
Pozdrawiam, Krzysiek.
Bardzo fajne zdjęcia - szczególnie 5 i 10 zrobiły na mnie wrażenie.
Ciekawa miejscówka i dużym potencjałem. Widzi mi się tam sesja z jeżdzącym autem rat i/lub rost style na tle tych wraków.
Dobrey temat ogólnie.,
Jarod
"Wychodź na zewnątrz więcej, ale rób mniej zdjęć"
Krótki artykulik z moimi fotkami na motore.pl
http://www.motore.pl/2012/reportaze/...kcja-tabencki/
4 jest piękna. Troszkę szerzej i by była piękna tapeta.
http://rmn1.pl Sony i telefon.
Jest już wejście do tej hali? Jak ja ostatnio tam byłem to wszystkie wejścia byly dobrze zabezpieczone przed wejściem
Tapnięte z EVO 3D
Nikon D90 || MB-D80 || 18-105 VR || 80-200 f/2.8 D ED || SB-900
Film kręcony na działce P. Tabenckiego, dosyć znany w sieci i jeden z niewielu dokumentujących jak to wyglądało jeszcze kilka (naście) lat temu.
Co do samych samochodów to do większości okazów P. Tabencki nie posiadał dokumentów i m. in. dlatego złodzieje pozwalali sobie na tak wiele. Podobno w biały dzień potrafili podjeżdżać lawetami, przecinać kłódki i wywozić całe samochody. Mimo, że czesto wiadomo było gdzie znajdowały się niektóre skradzione egzemplarze to na Policję nie było to zgłaszane bo nie było papierów potwierdzających, że dany samochód był wcześniej w posiadaniu P. Tabenckich.
A brak jakiegokolwiek dozoru powodował, że poza złodziejami problemem zawsze była też zwykła huligańska dewastacja. Nocami normą były na tym terenie libacje, wybijanie szyb i podpalanie samochodów. Myślę nawet, że dużo więcej zniszczeń zrobili właśnie wandale niż złodzieje. Na tyłach tego terenu sam widziałem parę lat temu ślady ogniska gdzie opałem były siedzenia, tapicerki i inne łatwopalne części powyrywane z zabytkowych samochodów.
Syn w zakladzie to plotka. Na wiosnę jak się tam pojawiłem to akurat przyjechał ze znajomym wycinać krzaki i miałem okazję trochę z nim porozmawiać. Bardzo ciekawy człowiek, ale szkoda że nie był w stanie tego ogarnąć jak jeszcze było co ogarniać.
Ostatnio edytowane przez Bart77 ; 09-12-2012 o 20:01
D90 + 18-105mm + 35mm1.8
Skontaktuj się z nami