Close

Strona 3 z 6 PierwszyPierwszy 12345 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 59

Wątek: Przeszło mi

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Amadeusz Zobacz posta
    A czy przypadkiem nie byłeś na pokładzie tego UFO znad sklepu?
    Zapewniam Cię, że nie.
    Cytat Zamieszczone przez blaise1973 Zobacz posta
    Głęboko wierzę w to, że dobry człowiek zawsze znajdzie dla bliźniego dobre słowo (co nie znaczy, że będzie go ciągle chwalił). Pozostali albo tylko kadzą, albo się pastwią. Ale rezygnacja z publikowania prac nie pozwala oddzielić ziarna od plew, zarówno jeśli chodzi o zdjęcia, ją i ludzi je komentujących. To niestety jedyny sposób.
    Wiem, że to jedyny sposób, może się przełamię kiedyś i zacznę pokazywać swoje wypociny. Co do ludzi to wiem, że docinki i głupie komentarze sprawiają niektórym przyjemność, w pracy się nasłuchałem że idiota jestem bo włóczę się z aparatem po łąkach lub lubię oglądać burze zamiast jak "normalni ludzie iść na piwo do sklepu".
    D300, F90x, F401: S17-50, N70-210/4, N35-105
    Praktica MTL 5B, MTL 3 : Helios 44m-4, Revuenon 135 2.8. Pentor 28 2.8, Domiplan 50 2.8
    Zorka 4, Fied 5, Smiena Symbol, Lubitel 166 U, Agfa Isolette II

  2. #2

    Domyślnie

    Co do ludzi to wiem, że docinki i głupie komentarze sprawiają niektórym przyjemność, w pracy się nasłuchałem że idiota jestem bo włóczę się z aparatem po łąkach lub lubię oglądać burze zamiast jak "normalni ludzie iść na piwo do sklepu".
    Nie słuchaj innych - słuchaj siebie!

  3. #3

    Domyślnie

    Przyznam szczerze, że mnie krytyka na forach internetowych też powoli zaczyna męczyć. Nie pisze o swoich zdjęciach, bo wiem że są słabe, ale o tym co czytam w tematach innych. "Kultowy" temat "Krolowe Nigru" Mario czy wątki nieudzielającego się Piotra Fajfera to prawdziwy horror.
    Ostatnio edytowane przez krzychun ; 21-11-2012 o 18:42

  4. #4

    Domyślnie



    jeśli chodzi o fotografię to wyznaję filozofię Laski. Nie jaram (nie jara mnie to), ale lubię robić zdjęcia więc je robię innym którzy lubią robić zdjęcia niech dalej je robią
    Z8 | S 24 1.4 ART | 35+50+135 1.8 S | FTZ II | SB700
    Było D90 | D7100 | 2 x D750 | Z6 II

  5. #5

    Domyślnie

    Seler, Twój wątek jest genialny. Właśnie stałeś się artystą, bo fotografujesz z potrzeby ducha, z inspiracji czy zachcianki. Nie robisz tego z przymusu czy chęci 'napinki' tudzież ostrego parcia ku swojej chwale.

    Dlatego też muszę Ciebie zmartwić: w momencie, gdy myślałeś, że nie jesteś artystą, to właśnie powoli się nim stajesz. A najgorsze jest to, że proces ten jest niezależny od Ciebie. Nie możesz więc przestać być i stać się kimś innym. Pstrykaj sobie na luzie, bo właśnie w tym jest sens.

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Michał Jędrak Zobacz posta
    Dlatego też muszę Ciebie zmartwić: w momencie, gdy myślałeś, że nie jesteś artystą, to właśnie powoli się nim stajesz.

    E, wielkie słowa... ot odzyskałem radość z robienia zdjęć dla siebie i to mnie niezwykle cieszy. Artysta robi rzeczy dla innych.

  7. #7
    Zbanowany
    Dołączył
    08 2006
    Miasto
    Wrocław Psie Pole, psia mać !
    Posty
    4 992

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Michał Jędrak Zobacz posta
    Seler, Twój wątek jest genialny. Właśnie stałeś się artystą, bo fotografujesz z potrzeby ducha, z inspiracji czy zachcianki...
    No, nie, nie jeszcze trochę koledze do artysty brakuje . Musi zebrać sporą grupę ludzi którą przekona, albo sama to stwierdzi, że to co kolega tworzy jest sztuką. A tak na dziś jest tylko niezależnym twórcą
    Cytat Zamieszczone przez krzychun Zobacz posta
    Przyznam szczerze, że mnie krytyka na forach internetowych też powoli zaczyna męczyć.
    Mnie co innego, a mianowicie poklepywanie się po plecach a często i gęsto zdjęcia to zwykle gargamele fotograficzne. Szczególnie u fotografów okolicznościowych-ślubnych to dominuje. Gdzieś dystans zagubili, pewnie przez te warsztaty u mistrzów.
    Ostatnio edytowane przez robin102 ; 22-11-2012 o 14:58

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez freefly Zobacz posta
    W większości współczesna fotografia okolicznościowo-ślubna to synonim kiczu, podobnie jak "sweet" landszafty z zachodzącym słońcem, którym tylko dorównuje jeleń na rykowisku.
    to jest dobre ujęcie istoty rzeczy, ludzie w dobie dostępnych aparatów wszędzie byli i wszystko prawie obfotografowali, więc pozostaje pytanie jak i w jaki sposób można jeszcze kogoś ciekawym kadrem lub ujęciem zaskoczyć, tutaj nie ma nieskończonych pomysłów a raczej sztampowe i powtarzalne pstryki..
    może jedynie reportaż i zawarte w nim emocje są w stanie kogoś zaskoczyć, bo cała reszta...jest w internecie
    Nikon i podróże ...


  9. #9

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez moshica Zobacz posta
    to jest dobre ujęcie istoty rzeczy, ludzie w dobie dostępnych aparatów wszędzie byli i wszystko prawie obfotografowali, więc pozostaje pytanie jak i w jaki sposób można jeszcze kogoś ciekawym kadrem lub ujęciem zaskoczyć, tutaj nie ma nieskończonych pomysłów a raczej sztampowe i powtarzalne pstryki..
    może jedynie reportaż i zawarte w nim emocje są w stanie kogoś zaskoczyć, bo cała reszta...jest w internecie
    Dlatego coraz bardziej ceni się "ciekawe zdjęcia pod względem uchwyconych chwil, zdarzeń" o kiepskich walorach jakościowych i artystycznych, niż nudną sztampę z pogranicza kiczu. Bo w grucie rzeczy coraz więcej obrazków o tym co wydarzylo się na świecie rejestrują przypadkowi świadkowie. Ponadto coś co sprawia wrażenie autentyczności lepiej działa na odbiorcę takiego przekazu.
    Człowiek ogląda na sweet fociach jakieś konkretne miejsce podrasowane w PS. A po przyjeździe na miejsce zastanawia się gdzie te piękne widoki.

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez moshica Zobacz posta
    to jest dobre ujęcie istoty rzeczy, ludzie w dobie dostępnych aparatów wszędzie byli i wszystko prawie obfotografowali, więc pozostaje pytanie jak i w jaki sposób można jeszcze kogoś ciekawym kadrem lub ujęciem zaskoczyć, tutaj nie ma nieskończonych pomysłów a raczej sztampowe i powtarzalne pstryki..
    może jedynie reportaż i zawarte w nim emocje są w stanie kogoś zaskoczyć, bo cała reszta...jest w internecie

    Ale kolego ja od tego wyszedłem że już nie mam potrzeby nikogo zaskakiwać ani zaspokajać cudzych zmysłów a zacząłem się cieszyć własnymi "sztampowymi i powtarzalnymi pstrykami" które są związane z moimi własnymi odczuciami/wspomnieniami jak chociażby chmurka z pierwszego postu. I brak tej potrzeby fotografowania dla kogoś, zaczął mi na powrót dawać radość z używania aparatusa.

Strona 3 z 6 PierwszyPierwszy 12345 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •