Close

Strona 1 z 6 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 59

Wątek: Przeszło mi

  1. #1

    Domyślnie Przeszło mi

    Chciałem podzielić się pewną myślą.
    Otóż jakiś czas temu uświadomiłem sobie że nie będę artystą fotografikiem... i wiecie co, zrobiło mi się dzięki temu lepiej tzn. zacząłem znów czerpać radość z robienia zdjęć. Owszem nie są to arcydzieła wycyzelowane w najmniejszym detalu a jednak dają mi wewnętrzną frajdę że mi się podobają.

    Jeszcze do niedawna miałem ciśnienie na czytanie mnóstwa książek o fotografii, oglądanie zdjęć, coraz lepszy sprzęt obiektywy takie, śmakie i sprzęt do studia i analog, nawet nauczyłem się filmy wywoływać, chciałem robić piękne pejzaże, wzruszające portrety, urzekające akty i niebotyczne astro, dłubałem godzinami w wywoływarkach i gimpie... A teraz mi przeszło.

    Owszem staram się robić zdjęcia poprawne ale nie próbuję już na siłę robić z tego dzieła sztuki i w sumie wróciłem do takiej radości z "pstrykania" jaką miałem gdy zakupiłem swojego pierwszego olympusa-hybrydę a od kiedy mam x100, lustrzanki praktycznie z torby nie wyciągam.
    Zdjęć już praktycznie nie obrabiam ot troszkę poprawić kolory czy kadr delikatnie a frajdę sprawiają mi nawet takie pstryki o niczym jak ten:



    Zdjęcie o niczym, w sumie nie przedstawia sobą żadnej formalnej wartości a jednak ja je lubię bo udało mi się uchwycić coś co mnie zauroczyło wtedy i daje mi ono więcej radości niż różne glamury które próbowałem kiedyś wygenerować mając nadzieję być-jak-mistrzowie.


    Konkludując, uwolnienie się od chęci dorównania mistrzom, przywróciło mi radość z "pstrykania" i pozwoliło cieszyć się ze zdjęć które mi się podobają bądź są dla mnie ważne. I to jest miłe uczucie.

  2. #2

    Domyślnie

    witaj w klubie
    do pewnych decyzji trzeba dorosnąć!
    Pozdrawiam, Michał
    __________________________________________________ ________________________________
    ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę


  3. #3

    Domyślnie

    To ja trzeci
    Jakieś ciałko, szkiełko i światełko, no i jeszcze nosidełko

  4. #4

    Domyślnie

    Nie no, aktów sobie nie odpuszczaj

  5. #5
    Oszczędny w słowach
    Dołączył
    08 2009
    Miasto
    Świętochowo
    Posty
    221

    Domyślnie

    Czwarty jestem

    Edit:

    Choć oczywiście lektur nie należy sobie odpuszczać, choćby po to, by owe pamiątkowe pstryki były poprawnie technicznie i pstryknąć to co się chce w możliwie najlepszy sposób.
    Czyli chyba jednak znaleźć się gdzieś pomiędzy bezmyślnym pstrykaczem a artystą (obijętnie w którym punkcie, byle pomiędzy ).
    Ostatnio edytowane przez darek6902 ; 21-11-2012 o 15:28

  6. #6

    Domyślnie

    Ja mam "skoki" kiedy mam pomysły i mi się chce iść robić zdjęcia a mam miesiące kiedy sprzęt leży i czeka na kolejny wyjazd. Człowiek zdrowszy i z lepszym humorem jak mniej testów czyta a idzie i robi zdjęcia. Nakręcanie się nowym, lepszym do niczego nie prowadzi, lepiej szukać ciekawych ujęć i pomysłów niż porównywać się do innych i mieć z tego zadowolenie na wzór Twojego. Mam takie same odczucia jak Ty, bo w dobie ogólnie dostępnego sprzętu każdy stara się na siłę stać się Anselem Adamsem, etc... tylko pytanie po co, aby zadowolić własne aspiracje czy poglądy np. grupy TWA czy innego kącika loży szyderców ?
    Powiem tak, należy się cieszyć z własnego warsztatu, móc się pochwalić wśród rodziny i przyjaciół a mniej przywiązywać uwagi co powiedzą inni, zarówno z klasą posiadanego sprzętu jak kompozycji własnych prac, to tyle sugestii na dziś
    Nikon i podróże ...


  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez seler Zobacz posta
    Chciałem podzielić się pewną myślą.
    Otóż jakiś czas temu uświadomiłem sobie że nie będę artystą fotografikiem... i wiecie co, zrobiło mi się dzięki temu lepiej tzn. zacząłem znów czerpać radość z robienia zdjęć.
    .
    Artystą nie zostaje się, bo ktoś sobie wymyśli, że nim zostanie. Artysta to stan ducha. Ma się to coś, albo nie i po prostu nie można sobie powiedzieć, od dzisiaj nie będę artystą. Rodzisz się artystą i umierasz.

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez freefly Zobacz posta
    Rodzisz się artystą i umierasz.

    Więc ja sobie uświadomiłem że się nie urodziłem a więc i nie umrę i to uświadomienie sobie przyniosło mi ulgę

  9. #9

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez freefly Zobacz posta
    Artystą nie zostaje się, bo ktoś sobie wymyśli, że nim zostanie. Artysta to stan ducha. Ma się to coś, albo nie i po prostu nie można sobie powiedzieć, od dzisiaj nie będę artystą. Rodzisz się artystą i umierasz.
    Bardzo dobrze prawisz.
    Ja dodam od siebie że:
    Pogoń za czymkolwiek jest niezdrowa ... a radość tworzenie bez patrzenia na innych zdrowa i bezcenna .

    Artysta to stan ducha i jeśli robisz to co lubisz nie patrząc na innych, też w pewnym stopniu jesteś artystą
    D610. F801s. N28-70/2,8. N50/1,4D. N55/1,8micro. N85/1,4. N70-200/2,8VR. Sb800. LP mini trekker

  10. #10
    Oszczędny w słowach Awatar kemot
    Dołączył
    04 2008
    Miasto
    Tomaszów Maz.
    Posty
    104

    Domyślnie

    odnajdź swoją pozycję...

    Ostatnio edytowane przez kemot ; 21-11-2012 o 16:22
    Polish my lens girl oooahh polish my lens girl ohh-ahh polish my lens ...

Strona 1 z 6 123 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •