Moi drodzy,
nie lubię wątków typu "co kupić", ale tym razem chciałem usłyszeć zdanie bardziej doświadczonych ode mnie koleżanek i kolegów
Miałem D90, niestety trochę się uszkodził i trzeba było się z nim pożegnać. Niedługo potem urodził mi się syn i przemodelowałem szklarnie z szerokiego kąta (N10-24) i jasnego tele (N80-200)w kierunku jasnych portretówek (S24/1,8 ; N50/1,8, N105/2 DC). Kierując się opiniami w necie kupiłem w okazyjnie FUJI S5 PRO - kolory bajka, ale szybkość to porażka. Nie nadążam łapać minek mojego synka, bufor zapycha się po 6 strzałach, AF przy świetle zastanym radzi sobie gorzej niż w D90, szum na ISO1600 już wyraźny...I teraz pojawia się pytanie - w co pójść żeby mieć generalnie szybszy i bardziej przyjazny dla użytkownika aparat, ale jednocześnie nie stracić dobrego oddania kolorów skóry? Od razu mówię, że FX raczej nie wchodzi w grę ze względu na cenę, mogę po prostu sprzedać S5 pro i dołożyć powiedzmy 2 tys. zł. czyli koszt body maks 3,5 tys. Pójść D300s? D7000? Jakieś stare D2xs (podobno miały genialne kolorki?).
Wypowiedzcie się proszęZa wszystkie sugestie dzięki piękne!
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami