Close

Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 35
  1. #21

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ZgReDoL Zobacz posta
    O ile wiem, do szkoły muzycznej nie przyjmuą 4-latków.
    No to Pan mało wie. Przy szkołach muzycznych są przedszkola muzyczne. Zajęcia umuzykalniające np raz w tygodniu. Później przesłuchanie do szkoły którą zaczynają dzieci ok 5 lat. Jeśli w czasie przesłuchania dziecko wykaże pewne uzdolnienia, a zapewniam, że testy są bardzo ciekawe i miarodajne, jest szansa na naukę, nie tracenie czasu.

    Cytat Zamieszczone przez ZgReDoL Zobacz posta
    zorientuje sie czy wogóle dziecko ma do tego zacięcie
    Nie parapet w domu o tym decyduje. To tylko nowa zabawka, która szybko się znudzi. Absolutnie nie wykrzesa żadnego zacięcia. Aby się dowiedzieć czy dziecko ma zdolności w kierunku muzycznym, trzeba dziecko wysłać do normalnej szkoły. Muszą to ocenić fachowcy a nie muzyczny ignorant - rodzic na podstawie jak dziecko bawi się parapetem. Dlaczego użyłem epitetu w odniesieniu do rodzica? Bo jeśli miałby jakiekolwiek pojęcie o edukacji muzycznej nie myślałby w ten sposób.

    Poza tym wątkotwórca pytał konkretne grupy ludzi o zdanie, nie laików, więc proszę nie pieprzcie głupot o czymś o czym nie macie bladego pojęcia. Niestety "kawiszowiec" ma tyle pojęcia o grze co kowal o wyrywaniu zębów.

    Cytat Zamieszczone przez ZgReDoL Zobacz posta
    a teraz i w klawiszach sie specjalizuje, bo jego syn ma WYSOKIEJ KLASY ELEKTRONIKE YAMAHY (no jak tu sie nie pochwalić, jak jest okazja)
    Och, aby się tylko przyczepić. Mój syn jest pianistą po prostu a klawisze ma dodatkowo do zabawy, bo do tego się to nadaje. Kogoś syn ma podobne wykształcenie aby zabierać głos?

    Cytat Zamieszczone przez ZgReDoL Zobacz posta
    "Do gry na instrumencie po max dwóch latach zniechęca się niemal 100% zaczynających od parapetów i góra 30% zaczynających od pianina." Wiekszej bzdury już dawno nie czytałem. Skąd ty bierzesz takie mądrosci?
    Z czterech szkół muzycznych, w tym dwóch prywatnych "parapeciarskich", i dwóch PSM-ów. A dane pochodzą od wieloletnich nauczycieli, zarówno rzemieślników ze szkół nazywanych markami instrumentów i prawdziwych nauczycieli AM.
    Ostatnio edytowane przez Tom01 ; 08-11-2012 o 01:18
    Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
    monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało

  2. #22

    Domyślnie

    "Z czterech szkół muzycznych, w tym dwóch prywatnych "parapeciarskich", i dwóch PSM-ów. A dane pochodzą od wieloletnich nauczycieli, zarówno rzemieślników ze szkół nazywanych markami instrumentów i prawdziwych nauczycieli AM."
    No popatrz! Wiedziałes że taki watek pojawi sie na forum, i zapytałes o statystyke )

    Dziwi mnie, że jeszcze w wątku o zegarkach, nie przekujesz wszystkich że tylko Twój Rolex jest najlepszy i najdokładniejszy.....
    Dla mnie EOT, bo nie dam sie wciagnąc w daremna dyskusją z Tobą. Ciebie jeszcze nikt, nigdzie, do niczego nawet w małym stopniu nie przekonał byś czasem wziął pod uwage zdanie i rację innych, i to już staje się nudne.
    Na pytanie autora odpowiedziałem, i to wystarczy.
    Ostatnio edytowane przez ZgReDoL ; 08-11-2012 o 01:27
    D90/grip|D50|T17-50/2.8|N35/1.8|N50/1.8|18-55VR|SB-900|Nissin Di866|

  3. #23

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ZgReDoL Zobacz posta
    Dziwi mnie, że jeszcze w wątku o zegarkach, nie przekujesz wszystkich że tylko Twój Rolex jest najlepszy i najdokładniejszy.....
    Bo nic o zegarkach nie wiem. I nie mam Rolexa. Ani Omegi nawet.... :P

    Ale racja, EOT.
    Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
    monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało

  4. #24

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Tom01 Zobacz posta
    Bo nic o zegarkach nie wiem. I nie mam Rolexa. Ani Omegi nawet.... :P
    "A łyżka na to...... niemożliwe...."
    D90/grip|D50|T17-50/2.8|N35/1.8|N50/1.8|18-55VR|SB-900|Nissin Di866|

  5. #25

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ZgReDoL Zobacz posta
    "Z czterech szkół muzycznych, w tym dwóch prywatnych "parapeciarskich", i dwóch PSM-ów. A dane pochodzą od wieloletnich nauczycieli, zarówno rzemieślników ze szkół nazywanych markami instrumentów i prawdziwych nauczycieli AM."
    No popatrz! Wiedziałes że taki watek pojawi sie na forum, i zapytałes o statystyke )
    Miał być EOT, ale odpowiem.

    Otóż kiedyś myślałem podobnie. Kupić parapet, może nawet pianino cyfrowe, dzieciak się wciągnie itd... można tu wstawić cytaty z wątku. Do zmiany scenariusza niemal zmusiła mnie pierwsza nauczycielka młodszego syna, argumentując m.in. w ten sposób, że jak będzie miał elektroniczną zabawkę to się migiem zniechęci. A że po przesłuchaniu do PSM syn wykazał talent i temperament potrzebny pianiście, więc niechętnie zaufałem, aby swoimi niefachowymi działaniami nie zaszkodzić. I wcale nie podobała mi się rezygnacja z technicznego majstersztyku Yamahy czy Rolanda na rzecz 40 letniego poobdzieranego pianina marki Legnica. Okazało się po latach, że nauczycielka miała stu procentową rację. Potem potwierdziło to samo kilku innych nauczycieli, w tym z tytułem profesorskim bynajmniej nie grzecznościowym. I wielu muzyków zawodowych. Nauka gry na instrumencie to poważna sprawa, pewien etap w życiu. O ile rzecz jasna ta nauka ma cokolwiek dobrego dziecku przynieść. Wymaga zaplanowania i realizacji iluś tam kroków edukacji. Nie ma zmiłuj i nie jest to kwestia jakichś wymyślonych priorytetów rodziców. Książki do zwykłej szkoły rodzic też musi kupić i na nic argumentacja, że on woli może Ipada albo Kindle i jak się dziecko wciągnie w czytanie to kupi zwykłą książkę.

    Jeśli natomiast parapet ma być zwykłą zabawką, można kupować i się bawić, ale to wierutna bzdura, że z tego będzie jakaś nauka. Parapet spowoduje, że jej nie będzie, tak działa ludzka psychika. Nazywa się to paleniem etapów. Możecie mi wierzyć lub nie. Dowiecie się sami za jakiś czas.
    Ostatnio edytowane przez Tom01 ; 08-11-2012 o 01:55
    Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
    monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało

  6. #26

    Domyślnie

    Ojj Tom01 biedny autor wątku zapytał jaki "parapet" kupić a wszyscy muszą teraz czytać jak taplasz się w z swojej zajebistości... malyd77 kupiłeś już ten klawisz? jak tak to trzeba zamknąć ten wątek

  7. #27

    Domyślnie

    Dzięki za wszystkie rady. Wątek można zamknąć. Kupię albo to cudo z Lidla albo model PSR E 323
    Pozdrawiam Dawid
    https://www.dawidszczech.pl/
    D500, D750, N 24-70 2.8, N 50 1.8, N 85 1.8 T 17-55 2.8

  8. #28

    Domyślnie

    Ale Tom01 jest przekonany o swej zajebistości i nieomylności, chociaż nawet nie zrozumiał tematu i pytania zadanego w wątku.
    Autor chce wysłac swoje dziecko na naukę gry na keyboardzie, i chce kupić własnie i bardzo słusznie keyboard. Więc doradzamy mu jaki instrument kupic.
    I nie przeszkodzi to aby kiedyś dziecko poszło do szkoły muzycznej, na nauke gry na pianinie, i wtedy mu kupić taki instrument.
    Ale Tom01 od razu wyjeżdża ze swymi tezami, chociaz udawadnia cos całkiem innego. Jego argumenty są słuszne, jeżeli chodzi o naukę gry na pianinie. Wtedy faktycznie kupno keybaordu jest złym wyborem, i sam bym to odradzał. Bo dziecko ćwicząc w domu na klawiszach o lekkim oporze dynamicznym, potem idąc na lekcje, mając to samo zagrać na pianinie, nie da rady. Nie uzyska tej płynnosci która wyćwiczył w domu, i faktycznie może sie zniechęcić do nauki, a argumenty nauczycieli które podaje Tom01 tu maja swoje uzasadnienie.
    Ale powtarzam, do nauki gry na KEYBOARDZIE, kupuje sie Keyboard!!! A Tom01 uważa że tylko gra na powaznym instrumenice typu pianino za jedyną sluszna, (przecież jego syna tak sie uczył)i nie zrozumial tematu watku, a wykorzystał go jak zwykle, do swych snobistycznych wywodów.

    Cytat Zamieszczone przez Tom01 Zobacz posta
    Jeśli natomiast parapet ma być zwykłą zabawką, można kupować i się bawić, ale to wierutna bzdura, że z tego będzie jakaś nauka. Parapet spowoduje, że jej nie będzie, tak działa ludzka psychika. Nazywa się to paleniem etapów. Możecie mi wierzyć lub nie. Dowiecie się sami za jakiś czas.
    No popatrz, to teraz po tylu latach dowiedziałem sie, ze jak tak naprawde nigdy sie nie uczyłem grać, i cały ten czas zmarnowałem!!!
    Ale jakim cudem potrafie technicznie zagrac na syntezatorach utwory na poziomie średniej szkoły muzycznej? No zagadka?
    Jak pisałem wcześniej, zawsze chciałem grac na keyboardach, i swiadomie takie nauki pobierałem.
    A wiesz jakie instrumenty przeszły przez moje ręce? Zaczynałem od organów elektrycznych polskiej produkcji STUDENT 106, które nawet nie miały 5 oktaw, i na nich cwiczyłem pierwsze etiudy. Potem kolejny polski wynalazek organy ESTRADA 407 AR, pierwszy keyboard, to przywieziona przez znajomego z niemieckiego komisu yamaha psr iles tam, dopiero potem Roland E-15, jakieś Casio w między czasie, Yamaha DX7, kolejny "parapet" Yamaha, i tak sobie człowiek radził. A zaczynałem w latach 80-tych, mając 14lat, czyli w bardzo późnym wieku jak na naukę, bo wczesniej rodziców nie było stac na kupno klawisza. A dodam jeszcze ze podstawy muzyczne zdobywałem na klarnecie, uczac sie nut, wartosci i innych rzeczy. A tego to juz pewnie wogóle nie ogarniesz, uwazając za calkowity bezsens nauki i herezje. I nadal uważasz ze tylko na pianinie mozna nauczyć sie grac?
    Więc przestań pie.....ć, że "parapety" to zabawki, a do nauki sie nie nadają, bo nie wiesz o czym piszesz. Ja na tym "zęby zjadłem", a to że ty wykształciłes syna muzycznie nie znaczy że wiesz o co chodzi. Powtarzasz słowa nauczycieli, nie rozumiejąc ich sensu. Ale to w twoimi stylu, udawadniać swoje racje, chwalic sie co mam w domu, i zawsze najlepsze itp, itd. a dobrej rady w tym żadnej......

    P.S. Widze ze autor dokonał wyboru, wiec faktycznie do zamkniecia.
    Mialem juz sie tu nie udzielać, ale wkurza mnie jak ignorant zabiera głos w temacie, którego tylko torche "liznął".
    Ostatnio edytowane przez ZgReDoL ; 09-11-2012 o 00:51
    D90/grip|D50|T17-50/2.8|N35/1.8|N50/1.8|18-55VR|SB-900|Nissin Di866|

  9. #29

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez malyd77 Zobacz posta
    Dzięki za wszystkie rady. Wątek można zamknąć. Kupię albo to cudo z Lidla albo model PSR E 323

    A może coś takiego?


  10. #30

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ZgReDoL Zobacz posta
    Ale jakim cudem potrafie technicznie zagrac na syntezatorach utwory na poziomie średniej szkoły muzycznej? No zagadka?
    Nie chcę być złośliwy, ale jestem na 100% pewien, że nie umie Pan. To znaczy pewnie przeniesie Pan melodię, pełno jest takich popisów samouków na youtube, Na pewno nie zagra Pan technicznie poprawnie czegoś, co jest pisane na fortepian i tylko na fortepianie da się to zagrać. Różnicę usłyszy każdy komu słoń nie nadepnął na ucho. Tak, że niech Pan nie szafuje poziomem PSM bo to nie te progi dla "klawiszowca".

    Cytat Zamieszczone przez ZgReDoL Zobacz posta
    Ale powtarzam, do nauki gry na KEYBOARDZIE, kupuje sie Keyboard!!!
    Albo Pan udaje, albo faktycznie nie rozumie o czym piszę. Wszystko można zrobić na dwa sposoby. Dobrze, albo byle jak. Edukacja muzyczna na instrumentach klawiszowych to fortepian. Nawet pianino jest tu substytutem. Proszę zwrócić uwagę, że w poważnych szkołach tak się właśnie nazywa kierunek kształcenia - fortepian. Kierunki "keyboard" są tylko w "szkółkach" których zasadniczym celem działania jest pobieranie czesnego. Jeśli dziecko przejawia talent muzyczny, uważam, że po prostu karygodnym błędem rodziców jest jego zaniedbanie. Nikt nie każe od razu kupować pianina i słać dziecka do Akademii Muzycznej. To są małe kroki, pisałem jakie. Na początku nie kupuje się nic. Żadnego instrumentu. Ćwiczenia są wyłącznie w szkole pod okiem nauczyciela na prawdziwym instrumencie. Zakup parapetu z wielkim prawdopodobieństwem zmarnuje potencjał. To są moje słowa, tego co liznął temat, ale dokładnie to samo powie każdy kto ma jakiekolwiek pojęcie o tym jak rozwijać talent muzyczny u dziecka. Zabawa parapetem zniechęci - mówię to z pełnym przekonaniem. Jak pisałem, choć sam nie gram ale środowisko muzyczne nie jest mi obce i zostałem wielokrotnie naprostowany co i jak należy robić. Jeśli ktoś twierdzi, że umie strzelać, bo wykształcił się na wiatrówce, to mu się będzie Glock zacinał bo nie będzie umiał go trzymać. Jeśli ktoś "nauczy" się pilotować modele śmigłowców typu samozwis, to rozbije się w 2 sekundzie lotu takim który ma mechanikę jak prawdziwy. Tak to wygląda w każdej dziedzinie. Albo nauka albo zabawa. A dziecko nie jest naszą zabawką. To nowy człowiek i naszym obowiązkiem jako rodziców jest zapewnić mu przyszłość. Również w dziedzinie pomocy w rozwijaniu naturalnych talentów. To jest myślą przewodnią mojej wypowiedzi - przemyślcie to a najlepiej zasięgnijcie języka u bardziej doświadczonych, najlepiej prawdziwych nauczycieli w prawdziwej szkole muzycznej (PSM).
    Ostatnio edytowane przez Tom01 ; 09-11-2012 o 10:00
    Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
    monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało

Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •