Z tego, co piszesz rozumiem ze całość postrzegasz w ten sposób:
Jest wpisie typu exif (jedno dodatkowe pole np. oryginalne: tak) i sprawa załatwiona?
Nie wydaje ci się ze zbytnio uprościłeś sprawę.
Software za 2200zl, do tego cos, co ma się stać oficjalnie zatwierdzonym standardem na potrzeby różnego typu dochodzeń miałoby być tak proste?

Ja to widzę inaczej. Ten soft musi analizować fotografie jako całość. Badać szczegółowo sąsiadujące z sobą piksele. To jest oczywiste ze zdjęcie, które zostanie zmodyfikowane w programie typu PS czy każdym innym w miejscach gdzie np. wykonano klona lub cos wymazano sąsiadujące z tym miejscem piksele będą już inne – prawdopodobnie będą zawierały mniej szczegółów lub różniły się kolorami i ten soft to wykryje w pierwszej kolejności.

Dlatego raz jeszcze powtarzam, wywód tego typu to czysta teoretyka – przydałby się link do dokumentacji takiego oprogramowania.