C1 (CaptureOne(1))
Raz, że nie używam baz, a dwa – w WhereIsIt? kataloguję nie tylko zdjęcia. Zawodowo zajmuję się również projektowaniem i DTP (trochę WWW, bywa że animacje, 3D, etc.), więc siłą rzeczy wolę soft, który nie ogranicza się tylko do zdjęć. Poza tym dla mnie bez sensu jest trzymanie bazy prawie 80 tysięcy zdjęć – ile to GB? Pewnie 100 albo i więcej. Tak, wiem – dyski tanie, ale zajmowanie takiej przestrzeni, która przydaje się średnio raz w miesiącu, to absurd… Nie mówię już o tym, ile czasu zajęłoby (w razie „W”) skopiowanie albo odzysk tegoż. W 95% sytuacji, kiedy muszę odszukać archiwalne zdjęcie, znam nazwę pliku (najczęściej po prostu szukam high-resowej wersji zdjęcia, które ktoś znalazł w galerii opublikowanej w sieci). Tak więc znalezienie zdjęcia to dla mnie też tylko kilka sekund. Kiedy mam plik bez oryginalnej nazwy to odnalezienie oryginału trwa maksymalnie minutę/dwie. Jako, że z takimi sytuacjami mam do czynienia 1-2× w roku, pieprzenie się z bazą – IMHO – nie jest tego warte.
Każda sesja jest dla mnie odrębnym elementem nad którym pracuję, a po skończeniu zamykam i archiwizuję. Tak jest IMHO wygodniej i jaśniej. Nie muszę się zastanawiać gdzie co leży, ani co zarchiwizować. Mam wszystko w jednym katalogu i to jest dla mnie najbardziej oczywiste i bezproblemowe.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami