Stig, jeszcze raz dzięki!

Powoli się przegryzam... Wygląda na to, że wbrew pozorom oba programy pod względem filozofii pracy są do siebie dość znacznei zbliżone. A mianowicie:

1. Oba do obróbki potrzebują stworzyć na dysku jakieś swoje bazy, przy czym LR robi jedną dużą bazę do której użytkownik musi podać ścieżkę (czyli wie, gdzie to wszystko siedzi), a C1 robi dwojako: albo identycznie, albo otwierając zdjęcia pojedynczo w każdym folderze ze zdjęciami program tworzy całą serię swoich małych katalożków. Czuję, że przy tym drugim sposobie program mi zaśmieci dyski tysiącem jakichś swoich pozostałości, dodatków i dodateczków... Wniosek (a przynajmniej ważny dla mnie): unikać otwierania zdjęć pojedynczo tylko pracować na jednym dużym Catalogu, bo to łatwiejsze do ogarnięcia umysłem i łatwiejsze w backupowaniu, niż setki małych katalożków rozsianych tu i tam.

2. Oba oferują obróbkę bezinwazyjną - to znaczy pliki RAW są neinaruszalne (nie jest to takie oczywiste, jak ktoś miał do czynienia z softem Nikona). Oba programy mają wynalazki typu wirtualne kopie (bardzo mi potrzebne), tylko w C1 nazywa się to wariant i mam nadzieję, działa podobnie gładko jak w LRze. Mam też nadzieję, że oba programy są podobne jeśli idzie o proste, ale często wykonywane czynności jak aplikowanie presetów, synchronizacja pomiędzy jednym a kilkoma innym i plikami, snapshoty czy podobne ułatwienia. Pod względem ergonomii bardzo mi się podoba system LRa, gdzie jedną literą włącza się różne opcje, w związku z tym praca idzie szybciej, niż klikając po całym ekranie - no ale wiem, że nie można mieć wszystkiego.

3. Zagadką na razie jest dla mnie moduł korekcji wad optycznych i prostowanie geometrii. O ile w LRze wady optyczne są korygowane na najwyższym poziomie, np. do niedawna był jedynym programem na rynku o korekcji podłużnej CA - być może C1 w wersji 8 już to też robi. Może to ktoś potwierdzić? Prostowanie zaś geometrii w LR nei jest akurat ani proste ani bajeranckie, choć jak się to opanuje, jest bardzo skuteczne. Mam nadzieję, że C1 nie będzie bardzo odbiegał w tym względzie.

4. Na razie wiem mało o możliwościach katalogowania zbioru przez C1. Ponieważ przy imporcie Catalogu LRa przechodzą do C1 keywordy, gwiazdki i chyba kolory - spodziewam się, że nie będzie znacząco gorzej, choć nei przechodzą np. inteligentne kolekcje, co a priori o naprawdę wiele zubaża możliwości, skoro nie można stosować dynamicznych reguł. No ale dorównać LRowi na tym polu będzie wyjątkowo niełatwo, więc tu cudów się nei spodziewam - choć mam nadzieję, że nie będzie tragedii. Może ktoś z Was ma doświadczenie w tej materii i powie parę słów na ten temat?


Jakby ktoś miał jakieś uwagi o różnicach pomiędzy tymo dwowma softami z poziomu zwykłego usera (takie jak miał Zoom), to proszę, śmiało - nie krępować się Koledzy!