Z moich obserwacji wynika, że zapas jest (i to spory) nawet gdy histogram w programie do "odRAWiania" pokazuje przepał. Co więcej, informacje wyciągnięte z takich przepałów często wyglądają lepiej niż w przypadku "poprawnie" naświetlonego zdjęcia. Oczywiście pod warunkiem, że przepał nie jest zbyt duży.
Czy to nie jest tak, że większość aparatów rejestruje scenę z głębią 12bit a monitory wyświetlają tylko 8bit, przez co spora część informacji pozostaje "ukryta" przed wzrokiem wścibskiego fotoobrabiacza?
BTW. JK: gratuluję.![]()
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami