W sobotę rano wybraliśmy się z Arramem na wycieczkęnasz cel: Loch Lubnaig (Park Narodowy Loch Lomond) w celu polowania na poranne mgiełki. Niestety ilość mgły prawie nas udusiła...
Wieksze pod pokrywką.
Natomiast niedziele rano wybrałem sie na spotkanie z osobą na której się wzorowałem gdy rozpoczynałem swoja przygodę z fotografia: Żaneta Miderska (bonus: jej maż Grzegorz). Poranna wspolna kawa, kilka zdań i długa rozmowa na temat... no a jak.. fotografii![]()
Spotkalismy sie w Glenco w miejscu ktore (chyba) nigdy mi sie nie znudzi. Lochan na h-Achlaise z Black Mountain w tle. 2 kadry z tego miejsca:
oraz panorama:
Dziekuje i prosze o opinie...
P.S. Mam nadziej, ze szanowna administracja przymknie oko na ponad regulaminowy rozmiar jednego zdjecia.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami