Miejsce piękne i wyjątkowo spektakularne.
Miałem okazję stanąć osobiście na jęzorze w zeszłym roku.
Ale niewiele widziałem, bo świat okrutnie spowity mgielno-chmurzastą peleryną wtedy był .
I dla nas wyprawa nielada wyzwaniem była. Z tego co pamiętam jeszcze więcej czasu nam zajęła .
Jako, że mz można tam poczynić fotę życia, wybraliśmy się o godzinie dwudziestej trzeciej w nadziei na spektakularny wschód . A tu język nam język pokazał .
Jedynie w drodze powrotnej cosik się na pięć minutek otworzyło .
Zdjęcie fajowe, ale uważam, że kadry to tam można ciekawsze poczynić .
Pozdrawiam .