Szukaj
1. może być,
2. odpada całkowicie,
3. fajna,
4. jak dla mnie za dużo góry, za mało dołu (w efekcie ucięta gitara)
5. całkiem fajnie uchwycone, nie powiem.
6. w porządku
7. byłaby super, gdyby troszkę, nie wiem, przyciemnić otoczenie, żeby Litza wychodził z jakiegoś światła? cholera, kombinuję, ale się fota udała.
generalnie bez szału.
Ostatnio edytowane przez staydepeched ; 08-10-2012 o 23:06 Powód: alkohol, sex i narkotyki
niech dzwoni w byle którym kościele
Ok. dzieki wszystkim za wizytę, nawet Amadeuszowi...choć zwykłe, pogardliwe, czy na odwal się "kosz" raczej pokazuje że ma sie niewiele cennego do powiedzenia. MZ. za bardzo szukacie samego Kazika w tym secie. Mnie wcale tak na nim bardzo nie zależało. W końcu Kazik w projekcie KNŻ nie jest JEDEN. To, że zdjęcia nie są spod przednich barierek i nie są ciasne postacie od dołu nie znaczy, że to śmiecie. Takie trochę klapki na oczach.
Ostatnio edytowane przez FHR ; 11-10-2012 o 15:09 Powód: nie używamy wulgaryzmów, nawet wykropkowanych
Też się dziwię, że pewien moderator zrozumiał sens mojej wypowiedzi w tak krótkiej odsłonie. Powinien to przecież skasować, wtedy miałbyś lepsze samopoczucie.
Słowo "kosz" oznacza to, że na zdjęciu wszystko jest "zwalone". Kadry, naświetlenie, kolory, można wymieniać cokolwiek tylko po co, skoro jest słowo już na to gotowe.
Jednym zdaniem: źle odczytujesz moje intencje.
Ostatnio edytowane przez FHR ; 11-10-2012 o 15:10 Powód: edycja cytatu
red light, dark room...
Jedyne, co z tego setu ma jakąś wartość, to zdjęcia 3,4 i 7.
Ogólnie, kadry są złe, nudne, nic się nie dzieje, za to w najważniejszych elementach obrazu, zawsze znajdzie się coś, co przeszkadza.
Wydaje mi się również, że w przypadku 7 dość mocno kropowałeś. Jak na sprzet i ISO, które objawiają się w EXIFie, zdjęcie jest wyjątkowo słabej jakości, żeby to był pełny kadr. W takich przypadkach (bo zawsze zdażyć się mogą), pamiętaj o mocnym odszumieniu i wyostrzeniu.
Niestety, na wszystkich jest dramatycznie słaba obróbka. Ani tu kolory, ani klimat. Zdjęcia wyglądają jak ratowane z totalnego niedoświetlenia, co wydaje się dziwne, bo wygląda, ze światła było dość dużo.
Gdyby się trochę przyłożyć do obróbki, mozna by wycisnąć coś ciekawego ze zdjęć, które wymieniłem. W tej postaci, sa nie do przyjęcia, a Amadeusz ma rację. Kosz i tyle.
A wogóle, mając D800 do dyspozycji i specyfikę koncertu rockowego, darowałbym sobie stałki, na rzecz dobrego zooma. Onanistyczne teorie, że tylko stałki dadzą dobry obrazek, są wymyślane przez ludzi, którzy mają sprzęt, ale jeszcze nie udało im się dojść do etapu robienia zdjęć. Znacznie lepiej by Ci sie pracowało zoomem typu 24-70 na wyższych ISO, bo przynajmniej mógłbyś szybko zmienić ogniskową, stosownie do dynamiki wydarzenia.
Nie oburzaj się. Słowa krytyki, które tu wczesniej przeczytałes są prawdą na temat tych zdjęć. Zdjęcia sa słabe. Przyjmij to z pokorą, idź fotografuj dalej. Bedzie z kazdym koncertem lepiej.
te foty były robione D800?
:O
niech dzwoni w byle którym kościele
nie miałem jeszcze szansy fizycznego obcowania z d800, ale z matrycą tego aparatu można cuda działać. troszkę mi w oczach zmalały te zdjęcia...
niech dzwoni w byle którym kościele
Przecież Ty uzasadniałeś dlaczego jestes na NIE więc nie wiem skąd to obrażani?. Przyjąłem Twoje uwagi ale się z nimi nie mogę zgodzić gdyż zapewne miałem zupełnie inne warunki niż miewasz Ty. Ja bardziej przyciemniałem te zdjęcia niz wyciągałem z cienia. Za dużo punktowego światła, które wypalało spore obszary. Musiałem posiłkować się ściąganiem świateł. Sądzę, że zbyt jasno mogłem je naświetlić. Być może lepiej było zejść z ISO przy danych ustawieniach i ciągnąć cienie właśnie...
Skontaktuj się z nami