Dobrze, że sailor i Qstra nie wiedzą że nikony nie nadają się do fashion, musieli by przestać robić zdjęcia![]()
Szukaj
Dobrze, że sailor i Qstra nie wiedzą że nikony nie nadają się do fashion, musieli by przestać robić zdjęcia![]()
Ale po co ta ironia.
Dyskutujemy o sprzetach rownorzednych. Kolega zapytal co powoduje ze "modnisie" wybieraja czesciej Canona wiec mu odpowidamy dlaczego.
Sa tez tacy ktorzy radza sobie dobrze z A900 i to nie zmienia faktu ze system Canona ( bez flagowcow) jest do tej zabawy jest po prostu najlepszy.
A wszystkie modele aparatów ktore biora udzial w tej dyskusji sa wystarczajace (a nawet bardziej) by wykonywac nimi zdjecia na najwyzszym poziomie.
Odpowiedź jest prosta: Canon 1ds3.
W zamierzchłych czasach (2007 rok), był jedyną wysokorozdzielczą "pełną klatką" cyfrową na rynku profesjonalnym.
Wyboru więc nie było i tak już (w większości przypadków) zostało.
ps. zaczęło się oczywiście już wcześniej (2004 rok) z 1ds2
Ostatnio edytowane przez stef ; 27-09-2012 o 20:12
D700, D300 + MB-D10, N 14-24/2.8, N 35/2, N 50/1.4g, N 70-200/2.8 vrI N SB-900, S EF-500 DG SUPER, Mf 055xprob + 804rc2, Lowepro SR D550 AW
Pomijany jest D3x (premiera koniec 2008 ), ale chyba tylko dlatego, że miał przesadzoną cenę i go nie znacie. Jest to model lepszy od jakiegokolwiek pełnoklatkowego canona pod każdym względem (nie ma uwag co do koloru, jak w D3/D700). I w nikonie to body ma już jeszcze lepszego następcę (D800).
Canon ma coś rzucić z 46 Mpx, ale mogę wyrazić tylko moje kondolencje z tego powodu.
Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 01-10-2012 o 23:46
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Może nie modnisie, ale coś w tym jest. C5D I strzela też Kuba Dąbrowski, też faszyn http://kubadabrowski.blogspot.com/
5D jest jak na moje oko abstrakcyjnie ostry i bardzo kontrastowy z zachowaniem super tonów skóry (chociaż miałem tylko IIjkę w ręku) względem chociażby D700
No i generalnie Canon ma raczej tańsze szkła...
Odkrywczy truizm [404]<br>
Picasaweb - Krystian Baranowski
modnisie od "fashion" a nie od "lans" czy szpagatowy szpan
Kilka lat używałem piątki i piątki 2 i wolałem dwójkę.
Co do piątki (jedynki) jestem pod olbrzymim wrażeniem , gdyż nawet na tle obecnych sprzętów ma bardzo zacny obrazek a latek ta konstrukcja ma sporo.
Ale określanie tego mianem "magiczności" czy "ponadczasowości" to moim zdaniem mało potrzebna egzaltacja
Ostatnio edytowane przez zoom2 ; 02-10-2012 o 13:59
Nie, jeśli mówisz o profesjonalistach i fashion to szkiełka to:
200/2, 70-200/2.8 IS, 135/2, 85/1,2 50/1.2 - to sa tańsze szkła niz nikkory?
te kilkanaście % róznicy ma małe znaczenie, bardziej chodzi o to w jakim sie jest systemie, nawyki, posiadana szklarnia. Więc skoro canon był pierwszy z 5Dmk1 to złapał większość klienteli z tego rynku.
Jak widac 12 Mpx to wcale nie jest mało i mysle, że nie o napakowanie matrycy chodzi. D800 przyciągnie trochę klienteli, niewątpliwie. Ale po prostu niektórzy dzisiejszy cannierzy byli kiedyś nikoniarzami i mają sentyment do nikona. Chętnie wrócą (lepsze matryce, ergonomia), żałując co najwyżej kółka z tyłu body jako szybkiego przewijacza fotek![]()
Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 02-10-2012 o 15:46
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Jacku jestem starym użytkownikiem Canona. Na stronę żółtą przeciągneła mnie 800 setka.
Co do szklarni (ogólnie systemu jako całości) wg. mnie to remis ze wskazaniem na Czerwonego.
Ale dla moich oczekiwań 800 i 600 w tej chwili wygrywają.
Flagowców nie analizuję bo z powodów wiadomych nie leżą strefie moich zainteresowań.
Choć flagowce obu firm sa zazwyczaj mocno wyrównane.
miałem na myśli tu szkła bardziej dostępne dla przeciętnego trzaskacza klatek ;p więcej też tego na rynku wtórnym
Nie wiem, jak to ma się teraz, ale mnie odstraszyły kanonowskie problemy z AF, których doświadczył kumpel kupując dslr jakiś rok wcześniej - skończył na 1DII jako jedynej serii, której AF zawsze działa
Gdyby nie to - pewnie miałbym 5D I
Odkrywczy truizm [404]<br>
Picasaweb - Krystian Baranowski
No ja się nie zgodzę, że do beauty/fashion 12mpix to nie jest mało. Nie bez powodu używa się tak wielu mpix w zastosowaniach pro. Mi by się bardzo przydało więcej niż mam obecnie, mimo że każde zdjęcie mam wykadrowane podczas naciśnięcia spustu i jedynie proporcje później zmieniam. A muszę kadrować tak dokładnie właśnie dlatego, że matryca za mało pixeli ma. Jak robię jakieś zbliżenie w beauty, to muszę je robić z pierścieniami pośrednimi, bo po wykadrowaniu miałbym już malutki obrazek. W dodatku przydała by się już wtedy dłuższa ogniskowa, bo odległość z jakiej robię zdjęcie się zmniejszyła, więc już przerysowania, koszta to by generowało całkiem spore. No i nie zapominajmy, że pro nie robią zdjęć żeby wrzucić je na net.
Co do cen - jak składałem sobie zestaw to Canon wychodził zdecydowanie korzystniej cenowo, ale nie miał 135 2d dc, który przeważył. Teraz wiem, że przejmowanie się sprzętem nie ma sensu, ale mpix się przydają w tej dziedzinie. Poza tym canon miał od dawna lepsze obiektywy do tych zastosowań. 135, 50 i 35 to zestaw, którym można zrobić prawie wszystko i każdy kto robi w tej dziedzinie pewnie na tych ogniskowych się skupi. N135 ma problemy z AF, 50 u canona zdecydowanie lepsza, bo najlepsza 50 u nikona jest produkcji sigmy i też niektórzy mają z nią problemy i jest ciemniejsza, 35 też słabsza jak w C.
O ile teraz takich dużych różnic nie ma, to kiedyś były większe. A prawdziwi pro robią phase one, hasellami itp, a C/N okazjonalnie.
Skontaktuj się z nami