Wacom od niepamiętnych czasów ma patenty m.in. na bezbateryjne piórko wykorzystujące indukcję elektromagnetyczną. Swoje produkty udoskonala od lat i doprowadził do wściekłej perfekcji, szczególnie w przypadku topowej serii Intuos.
Trudno oczywiście ślepcowi opowiadzieć głuchemu o kolorach, bo przewaga tabletów Wacoma wychodzi dopiero jak weźmie się go do ręki i uczciwie popracuje - to kwestia komfortu, reakcji na gest, wrażeń podczas operowania, materiałów wykończeniowych, funkcji itd.
Jednak - jak wspomniałem - używam Wacomów od lat, wielokrotnie w tym czasie miałem kontakt z produktami konkurencji i zawsze sprawiały toporne wrażenie chińskiej podróbki tajwańskiej imitacji tabletu.
Najnowsze i już nienajtańsze są - powiedzmy - w porywach na poziomie tańszych serii Wacomów 4-5 generacji wstecz, co i tak należy uznać za spory sukces w porównaniu z koszmarnymi paździżami z piórkiem na sznurku, które w obsłudze były przyjemne jak tarcie styropianem po szkle.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami