Witam Pobudka 1:30 w nocy, 3:45 na miejscu. Po ciemku przedzieramy się przez trzciny i wchodzimy w błoto w którym nie można stać dłużej niż kilka sekund bo się już człowiek na krok nie ruszy. Wreszcie zajmujemy upatrzone wcześniej miejsca i czekamy pod siatkami maskującymi w zupełnym mroku. Po ponad godzinie zaczyna się przejaśniać. Z mgły i mroku wyłaniają się czaple siwe i białe, kwokacze, kszyki, łęczaki, kropiatki i wodniki. Aparat przełączony w tryb cichej migawki i do dzieła...

1. Z błotniarką

2. Anty symetrycznie

3. Nostalgicznie

4. OK

5. Z nóżką

A potem o 8 powrót i do pracy
Pozdrawiam