Close

Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3

Wątek: Warszawa nocą

  1. #1

    Domyślnie Warszawa nocą

    Witam,

    i proszę o ocenę.

    1.

    2.

    3.

    Pozdrawiam
    Fotografia jest jak magia...
    Prawie każdy posiada dziś różdżkę ale nie każdy potrafi czarować.

  2. #2

    Domyślnie

    Cześć, nie będę oceniał Twoich zdjęć, bo Cię nie znam, ale mogę napisać co ja bym o nich myślał, gdybym je zrobił:
    1) Kuleje kompozycja. Od razu to widać wielki budynek po lewej ciągnie całość w lewą stronę, podkreśla to jeszcze krzywizna związana z perspektywą i przestrzeń ciemnego nieba nad nim. Nie mam nic do kompozycji asymetrycznych, ale gdybym powiesił je na ścianie, bałbym się, że nie uda mi się wypoziomować ramki...
    2) O wiele ciekawsze - zastanawiam się, czy kolor nie wniósłby do tego zdjęcia takiego wielkomiejskiego sznytu? Jakie byłoby niebo? Cóż - pewnie w kolorze to zdjęcie wyglądałoby jak tysiące innych z wielkich miast. Więc pewnie tak jest lepiej.
    Czego mi w nim brakuje? Jakiegoś śladu ludzi, może jakiegoś pierwszego planu? Jakiegoś marudera gramolącego się z taksówki, który wyglądałby przy taksówce jak smuga jakiegoś ducha? Tak - szukałbym chyba czegoś takiego, ale to o wiele trudniejsze. Co myślisz?
    3) Za dużo grzybów w barszczu. Na zdjęciu jest bałagan, ponadto ten budynek obok Pałacu Kultury (od razu widać, że nie jestem z Warszawy jakby rozpadał się od góry na boki... Prostowałeś perspektywę?

    Ogólnie zdjęcia miło się ogląda, wydaje mi się, że to o czym powinieneś częściej myśleć to kompozycja i rola nieba na zdjęciu - zwłaszcza zasadność takich jednolitych plam w odniesieniu do bogactwa tego co poniżej.
    Zastanów się może nad detalem? Może takie nocne zdjęcia ograniczone do jakiegoś fragmentu byłyby bardziej wciągające?

    Sam nie wiem - to moje opinie - chciałbym, żeby te uwagi były konstruktywne - mam nadzieję, że o to Ci chodziło?

    Pozdrawiam,
    Tomek
    Nieliczne: Flickr Znacznie więcej: Google+ Profil: FaceBook

  3. #3

    Domyślnie

    Dziękuję za wypowiedź.
    1. O taką kompozycję właśnie mi chodziło. Zamknięty kadr z dwóch stron a w środku przestrzeń.
    2. Fakt brakuje ludzi na pierwszym planie. Potrenuję.
    3. Tak prostowałem perspektywę. Niestety 12-24 strasznie krzywi. Kościół na Placu Grzybowskim jest w remoncie takie wrażenie robi sam z siebie, że się rozpada.
    Fotografia jest jak magia...
    Prawie każdy posiada dziś różdżkę ale nie każdy potrafi czarować.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •