Close

Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6
  1. #1

    Domyślnie Czy to można nazwać macro?

    Witam.
    od jakiegoś czasu zacząłem robić fotki macro 18-55. Co sądzicie o tych zdjęciach? Co im ewentualnie brakuje?


    Może doradzicie ewentualnie jaką techniką lub jak ustawić podstawowo lustrzankę D60?
    D60 + VR 18-105mm + 35mm f/1,8 G + YN 560III
    Kiev 4 + 35mm f/1,8

  2. #2

    Domyślnie

    obrazek z google.pl

    najlepiej do macro kupić obiektyw bo 18-55 to słabo...

    3 nie ostra. 5 też. cropowałeś prawda?
    Z8 | S 24 1.4 ART | 35+50+135 1.8 S | FTZ II | SB700
    Było D90 | D7100 | 2 x D750 | Z6 II

  3. #3

    Domyślnie

    Nie stać mnie na obiektywy. Może ktoś podpowie jak ewentualnie zrobić dość poprawne zdjęcie macro szkłem 18-55
    D60 + VR 18-105mm + 35mm f/1,8 G + YN 560III
    Kiev 4 + 35mm f/1,8

  4. #4

    Domyślnie

    Trzeba cos dolozyc, np Raynoxa DCR-250. Z ogniskowa 50mm na f8 wystarczy na motyle i wazki.

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Vargas Zobacz posta
    Nie stać mnie na obiektywy. Może ktoś podpowie jak ewentualnie zrobić dość poprawne zdjęcie macro szkłem 18-55
    Sam obiektyw ma niezłą skalę odwzorowania, powinno starczyć na większe okazy np: motyle. Możesz też próbować zamontować go na "rewersie"(nigdy się w to nie bawiłem, ale są spece co twierdzą że można i polecają). Da Ci to olbrzymią skalę odwzorowania i masę problemów natury technicznej np: z bardzo płytką głębią ostrości, minimalną odległością roboczą, brakiem automatyki itd. Trzecia opcja to zakup budżetowego zestawu makro, możliwości jest sporo i to za grosze: m42(zerknij tu co da się tym zrobić <<klik>>, jakieś vivitary odwrotnie montowane(tu przydałby się świetny wątek by irass makro fotografie który taniusim zestawem D40 + vivitar wyczyniał takie cuda że szczęka opadała, niestety tajemniczo zniknął on z naszego forum, pewnie przez kontrowersje które wywołał,a może autor sam zadziałał na rzecz jego unicestwienia. Zawsze możesz poszukać w necie Pana Ireneusza Walędzika lub zakupić archiwalne Digital Camera Polska czy Fotokuriera), czy choćby 50/1.8 z zestawem tanich pierścieni. Raynox też się nada, byli tu tacy co lepsze cuda montowali, np soczewkę od lornetki <<klik>> Tyle na temat sprzętu, odnośnie twojego pytania to myślę że powinieneś poeksperymentować z kadrem bo to co nam zaprezentowałeś jest za bardzo centralne a przez to oczywiste i mało ciekawe. Pozdrawiam.
    Ostatnio edytowane przez cz4rnuch ; 09-09-2012 o 22:13

  6. #6

    Domyślnie

    Jak wyżej: zdjęciom brakuje ostrości. czyli potrzebujesz statywu. Ponadto większość jest robiona w pełnym słońcu. Dla zdjęć kwiatów najlepsza jest pochmurna pogoda, wtedy można uzyskać lepsze nasycenie kolorów i mniejszy kontrast oraz uciekasz od głębokich cieni i przepaleń na fotografowanym obiekcie. Powinieneś także coś poczytać o kompozycji zdjęcia; to w związku z tym co napisał powyżej kolega. Nie zawsze centralny kadr jest zły, ale np. w zdjęciu nr 2 wyraźnie mu nie służy. BTW, to nie jest klasyczne makro (to gdzieś w okolicach 1:2 lub nawet 1:1, to jest fotografia zbliżeniowa, czyli close-up.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •