Otrzymałem propozycję wyjścia na Rysy, a że to jeden z moich ulubionych szczytów to w niedzielę o 3:00 zameldowaliśmy się w 8 osób na starcie.
Przed 5:00 w MOKu dołączyły do nas jeszcze dwie osoby i tak w 10 osób, ruszyliśmy na Rysy. Szybkie wejście do Czarnego Stawu i dalej ...
1.
2 osoby z grupy uznały że tempo jest słabe i ruszyły szybko w górę, my natomiast podziwialiśmy jak poranne słonko budzi Tatry ze snu...
2.
krótki odpoczynek na ulubionym kamieniu... i ruszamy dalej
3.
"dwóch braci" zostaje coraz niżej
4.
krótki odpoczynek na Buli.
jedna osoba rezygnuje z wejścia i zostaje.
my idziemy i walczymy o szczyt...
5.
już blisko!
6.
Jest! Szczyt - RYSY, dla większości grupy po raz pierwszy, dla mnie to 5 wejście. Teraz spotkanie z tą górą w lutym...
7.
Godzina na szczycie i schodzimy.
Na Kazalnicy chłopaki walczą z Wielkim Okapem.
8.
Przy schronisku jak zawsze...
9.
... po chwili jesteśmy w tłumie turystów...
ostatnie spojrzenie na szczyt
10.
odpoczynek i powrót do samochodów.
11.
Udało się pomóc w spełnieniu marzeń kilku osób, a to chyba najpiękniejsza rzecz w życiu.
Oczywiście film
http://www.youtube.com/watch?v=AaRn7lUJ44Q
Dzięki.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami