Z tym wizjerem to jest istotnie dramat. Pomijając nieporęczność idei wizjera opcjonalnego, to w tym wypadku jest on niedorzecznie drogim syfem, rurką przez którą się patrzy, która ponadto nie ma żadnej blokady i z byle powodu wysuwa się z sanek. A mogli zrobić jak w nexie...
Ogólnie to i tak pojechali z ceną po bandzie więc aparat ani mnie grzeje ani ziębi.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami