Szukaj
ja nie mowię ze nie mozna wyłączyć, pytanie brzmi po co go dawać.
Völkchlor
Matryce mają filtr RGB, więc naturalnie szum powstaje w kanałach R,G,B po równo (w uproszczeniu.bo zależny jaki układ pikseli użyty). Aby szum nie był kolorowy musiałoby to być coś w stylu HSL/HSV
Szum niekolorowy, imitujący taki 'analogowy' powstaje poprzez obrabianie tego sygnału z R/G/B właśnie pod względem HSL/V. Zdjęcia z czystego sygnału na wyższych czułościach byłyby kolorowym syfem. Fajnie to widać gdy porównuje się aparaty z tymi samym matrycami i lepszym/gorszym oprogramowaniem.
Jakoś w jednocyfrowych Canonach i Nikonach takowych fajerwerkow nima, ale kto wie, moze się po prostu o tym nie mowi
Ja nie twierdzę że to jest nie potrzebne i do kitu, ja mam ciągle na myśli to że wydawalo mi się ze Sony kierowało ten aparat raczej do ludzi którzy się na fotografii znają i nie potrzebują takich pierdoł, ale widocznie idą w innym kierunku. Dlatego podałem za przykład GRD, bo on jest kierowany do osób którym takie rzeczy nie są potrzebne. Tak jak nie sa potrzebne użytkownikom wyzej wymienionych Canonów i Nikonów.
GRD V ma mieć ponoc APCS, czy jak to się tam pisze. Więc moze VI bedzie FF![]()
Völkchlor
Wcześniej napisałeś że szum kolorowy jest oznaką grzebania w RAW (ale niby mniejszego),to to jest dla mnie niezrozumiałe i to chciałbym abyś uzasadnił.
Co do różnic w aparatach z tymi samymi matrycami.... matryce posiadają różne sposoby odczytu i nie każda implementacja zwłaszcza z matrycą która ma ADC off-chip musi szumieć tak samo...
Myślę że przydało by się już przestać używać tych brandów jako referencji, przynajmniej w przypadku sprzętu niekierowanego do profesjonalistów.
Rozpoznawanie twarzy stanowi bardzo dobre wsparcie dla CDAF, szczególnie przy małej głębi ostrości i zwłaszcza tam, gdzie gradient nieostrości jest łagodny (szeroki kąt). Niestety, pole maksymalizacji kontrastu musi być dość duże aby minimalizować błędne interpretacje. To implikuje trudność przy sławetnym "celowaniu w rzęsy". Rozpoznawanie twarzy i związane z nim algorytmy maksymalizacji kontrastu na oczach, bardzo pomagają - zarówno fotoleszczom jak i miriadorękim wijunom.
Brak tego ficzeru w aparacie wyposażonym wyłącznie w CDAF, przy dużej matrycy i jasnym szkle jest ZNACZĄCYM brakiem. Dodatkowo Sony nieźle sobie radzi, jeżeli chodzi o współpracę CDAF i wykrywania twarzy - nexiarze z jasnymi szkłami (np. 24/1.8 czy 50/1.8 ) raportują wysoką trafialność, oczywiście przy statycznych celach.
Skontaktuj się z nami