drdln,
a mógłbyś jeszcze faktycznie zrobić jakiś "test mory", tzn. sfotografować jakieś prążki - kogoś w garniturze w "pepitkę", w czymś prążkowanym? Okazałoby się, na ile to może być dokuczliwe. Coraz więcej aparatów nie ma już filtra AA.