Phi, też mi wyczyn.
Pobij to:
od poniedziałku nie zrobiłem nawet jednego browarka.
Tydzień stuprocentowej trzeźwości. Z żoną, szefem, dzieciakami i tym wszystkim wokół.
Na dowód mógłbym podesłać wymaz z moczu, ale gdzieś mi się akurat zapodział.

I co kopara opadła?