Witam Panowie, dzisiaj naszedł mnie pewien temat do dyskusji.
Otóż postawiłem przed sobą dwa słowa - obiektyw i gwarancja.
I tu pojawiło się moje zastanowienie. Nigdy nie musiałem oddawać do serwisu, a tym bardziej na gwarancję żadnego obiektywu, a nawet aparatu. I tu się zaczynam zastanawiać... Czy sam fakt gwarancji jest czymś na co warto tak naprawdę zwracać uwagę przy tak dużych różnicach cen obiektyw nowy/używany? Nawet na najprostrzym szkle oszczędzimy parę stów (mam tu na myśli naszego największego budżetowca - 50mm 1.8D). De facto dziury robią się coraz większe i większe, aż kończy nam się uniwersum.
I teraz meritum kwestii - czy korzystaliście kiedyś z gwarancji względem obiektywów? Rozumiem, że są możliwe korekcje ff/bf, ale wielkie koszta to to nie są. Uwzględnić to też trzeba, ale raczej skupiłbym się na ewidentych wadach produktu, typu wadliwa elektronika, zły montaż, części nie takie.
To jak?
Zapraszam do dyskusji!
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami