Szukaj
Czemu nie? Zawsze się jakieś wyjście znajdzie. Do nikonowych aparatów wrócę zapewne wkrótce- po 6letniej przerwie- ale gdy wzrośnie prawdopodobieństwo zakupu sprzętu bez wad.
Na szczęście na rynku Canon, a osobiście rozważałem zupełnie poważnie również FF Sony choćby ze względu na obiektywy. Na szczęście "nie gniotło" mnie i będzie znów N- ale chcę zmniejszyć do minimum szansę na kłopoty, jak kolegów powyżej.
ps. Na marginesie, czy przypadkiem nie zjeżdżają do PL w większości niedopracowane sprzęty, taki drugi sort? Wczoraj rozmawiałem z Kolegą- w D3 z USA wymienił migawkę po 330 tys. Drugi znajomy też kiedyś miał taką konieczność- D3 z PL, wymiana migawki gdzieś ok. 25 tys.Coś chyba jest na rzeczy...
Marek
Zakon Fuji
Widzisz, spora część osób nie musi się tym przejmować, bo Ty i jeszcze kilka innych osób cierpisz za nich.
N16-35/N24-70/N70-200VR2/N24/N105VR/N400VR/Z40/Z24-120S/Z70-200S/V16/TT75/T28-75G2
D800/D500/D4s/Z6/Z63/Z9
pozdrawiam
Paweł
Co nie oznacza, ze jest dobrze. Pawel, jeszcze raz. Ja nie twierdze, ze Nikon ogolnie jest be. Szkoda "jedynie" ze beta testy przerzucil na nas (na Was)i odbija sie to na jakosci puszek. Jakos nie moge wyobrazic sobie sytuacji, ze wysylam NOWA puszke do kalibracji na dwa tygodnie (jak kichu). Czym mam pracowac? Ok, niech bedzie i zapasowe body, ale czy nie widzicie tutaj absurdu? A moze to kwestia podejscia i kasy (czyt. posiadanego sprzetu)? Pewnie tak, bo nie sadze, aby Jacek czy Fatman mogl sobie pozwolic na dwa tygodnie bez sprzetu.
No i tak poza tym, to ja nie cierpie. Mam body, robie, pracuje na nim i jest ok. A kasa sobie lezy i czeka. Moze gdybym musial zmienic puszke, to pisalbym inaczej. Na razie na to sie nie zanosi, a szkoda. Bo takiego DX min 6fps (czyt. D7000) kupilbym juz dawno. Ba, mialem juz to zrobic, ale pozyczylem od kumpla D7k i odechcialo mi sie. Drgania lustra, AF z d.upy.
docxxx; Ja naprawdę widzę wokół siebie znacznie więcej bardziej dotkliwych absurdów i poważniejszych problemów. Jakaś wtopa u jednego czy drugiego producenta sprzętu foto jest mało istotna - można na nią nie trafić, usunąć ją, albo nauczyć się z nią żyć. To są mało istotne drobiazgi.
Jeśli dla kogoś 2 tygodnie bez sprzętu oznacza koniec świata to znaczy że zarabia dzięki niemu tyle kasy, że nie powinno być kłopotu żeby kupił sobie 3 zapasowe korpusy. A jeśli nie to z całą pewnością stać go na pożyczenie sobie body na ten czas.
N16-35/N24-70/N70-200VR2/N24/N105VR/N400VR/Z40/Z24-120S/Z70-200S/V16/TT75/T28-75G2
D800/D500/D4s/Z6/Z63/Z9
pozdrawiam
Paweł
Jasne, są na świecie większe problemy niż boczny czujnik af, którego ja i tak nie będę używał- np. niech się martwią ci od D600 i syfu na matrycyAle brak konkretnego, skutecznego działania ze strony serwisu producenta to OLEWANIE użytkowników... I popieram wszystkich, którzy się na to nie godzą.
Marek
Zakon Fuji
W canonie był sens siedzieć gdy nikon miał CCD. Canony mniej szumiały. Mi to wisiało, bo jestem "studyjny". Potem był sens bycia w canonie bo miał tanie FF - czyli 5D (mk1) i to był jedyny moment w którym powinienem głębiej pomyśleć o przesiadce. Pomyślałem, pomyślałemi .... zostałem z N, licząc, że nikon da FF. Dał D700 dobry dla reporterki, canon oferował coś bardziej dla mnie - 21 Mpx w Mk2. Ale i tak postanowiłem czekać pracujac na body bez ISO 100 i z tylko 12 Mpx. Doczekałem się D800 który w tym co dla mnie (DR, Mpx) to bije canony na głowę, a ty sugerujesz, że mam mysleć o przesiadce na canona? No chyba żartujesz. Gdybym za czasów 5Dmk1 wszedł w canona to po wypuszczeniu D800 bym wracał do nikona. To tak oczywiste, że w ogóle dziwne, że muszę o tym pisać.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Nadzwyczaj cierpliwy jesteśTobie nic nie sugeruję- jedynie uważam, że zawsze można "strzelić focha" i rozważyć alternatywne możliwości, gdy nas olewają. Zapewne zdarzało Ci się nie brać zlecenia, bo kontrahent Ci nie odpowiadał, bo cośtam... Tu Nikon jest tylko dostawcą narzędzi i tyle. Reszta to powinna być kalkulacja, że tak powiem, "ekonomiczno-ergonomiczna".
Na marginesie, pamiętam niesamowicie długie i "głębokie" dyskusje na forum o braku potrzeby FF w cyfrowej fotografii i jedynie słusznej drodze DX nikona w czasach 5D (mk1)Nie mam emocjonalnego stosunku do żadnej firmy czy fabryki i po prostu uważam, jak część przedmówców, że niedoróbki oraz ich usuwanie to problem producenta powinien być, nie użytkownika.
Marek
Zakon Fuji
Widocznie jestem wariatem, ktory nie kupuje wadliwego sprzetu.
Chcialbym zobaczyc ilu z Was kupiloby wadliwe auto. Jesli Pawel napisze, ze rowniez by kupil, to przepraszam za wszystko co napisalem.
ps. Pawel, nie lubie takich osobistych wycieczek, ale mam wrazenie ze jestes agentem Tomkiem Nikona
Co do Canona i FF. Nie interesuje mnie to![]()
Ostatnio edytowane przez docxxx ; 22-11-2012 o 16:07
Skontaktuj się z nami