Szukaj
Ostatnio edytowane przez sufenta ; 10-03-2014 o 03:51
I was expecting applause but I suppose stunned silence is equally appropriate... flickr
No i stało się. Rozkalibrowanie dopadło i mnie, choć szczerze mówiąc miałam malutką nadzieję, że mnie to ominie.
Pacjent - d800e.
Rozkalibrował się po 18 tys. klatek. Najgorsze jest to, że w mikroregulacji dzieją się takie cyrki, że ho ho.. Rynce opadajo!
Puszka ma dokładnie roczek, więc pojawia się widmo sytuacji tu już opisywanych - raz na rok do serwisu. Ale ja tak nie będę umiała, ja się boję tego serwisuNo ale jak trzeba, to trzeba..
Chyba sprzedam go póki jest jeszcze coś wart i nie wiem..umrę jako niezadowolona canonowiczka NIE z wyboru :<
Ślij toto do Fixation UK albo do Berlina... Domyślam się co czują ludzie po wywaleniu w błoto 9 klocków. Sam wszedłem niegdyś w najkona, ze względu na jakość produktów. Tyle że ta jakość poszła się paść 3 lata temu.
do Berlina bym nie wysyłał. Do fixiation owszem. Poparte moim doświadczeniem.
F70, F100, S5Pro, Z6III, S 10-20, N24 2.8D, N35 1.8G, N50 1.8D, N85 1.8D, N180 2.8D, N24-120 4S, V20/2.8.
Metz 40MZ3i, Metz 54MZ4i, Sony A5000 i A6600.
ex - F3HP, F80s, D100, D610, N18-200, A6300
Jasne. W Holandii rozpkowują każde body, testują i te gorsze wysyłają do nas. Bo japońska kontrola jakości jest niewystarczająca (to jak się okazuje prawda - bo wychodzą wadliwe body).
Co do serwisów za granicą - kilka osób pisało, że wysyłali do Niemiec i ... kicha, nie naprawiono (załóżmy, że wada była).
Typowa sprawa - posty z negatywnymi uwagami przeważają. Ci co maja wadę to o tym piszą. Ci z prawidłowymi - piszą mniej. Dochodzi do tego trzecia grupa piszących - ci co body nie mają, ale podnoszą zasłyszaną sprawę wadliwego AF. Sumarycznie wychodzi na to, że jest to wada modelu. Od czasu D7000 i D600 marka ma u nas na forum tak złą opinię, że każda z usterek zaczyna być przedstawiana jako wada dowolnej serii (tu - D800). Polskie narzekactwo daje o sobie znać.
Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 10-03-2014 o 14:28
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Well, narzekanie narzekaniem ale mieli chlopaki czarna serie - wlasnie D7000, D600 i D800, a takze malo kto o tym slyszal, problemy jak z D800 (lewy AF) mialy tez pierwsze egzemplarze D4, wiec sila rzeczy nieufnosc pozostaje i
teraz kazde nowe body jest analizowane na 20 sposobow.
Dodatkowo nieufność powoduje sposób reakcji przez firme na powstałe problemy - czyli nabranie wody w usta i udawanie ze problemu nie ma. A jednak problem jest, co wiecej, dopoki ktos firmy nie kopnal w d... to nie reagowała. Zwroc uwage, ze w USA chwile po tym jak zlozono pozew zbioroowy w kwestii D600 pojawilo sie oficjalne info, ze beda wadliwe modele wymieniac na D610
Generalnie problemy moga zdarzyc sie kazdemu, nawet w serii jak teraz Nikonowi. Natomiast firma sama sobie nagrabila wsrod uzytkownikow sposobem rozgrywania tego problemu. Gdybys mial oficjalny komunikat i tak dalej i tak dalej... i firma rozegrała temat z glowa... to nie byloby połowy, albo nawet wiecej niz polowy bicia piany w tych watkach, ktore mamy teraz.
A tak sie ciagnie i pewnie jeszcze troche pociagnie...
Na bliźniacze problemy cierpi 5dIII. Objawy problemów identyczne - body rozjeżdza się po nastu / kilkudziesięciu tysiącach. Reakcje forumówiczów takożsame - szok, niedowierzanie i bagatelizowanie. Serwis zachowuje się blizniaczo podobnie (berliński również) - nie są w stanie tego w żaden sposób naprawić. Reakcje "zielonych" podobne do ostatniej wypowiedzi JackaZ. Do dzisiaj problem nie rozwiązany. WTF?
pozdrawiam
Mirek$
Skontaktuj się z nami