Szukaj
kurcze a już się cieszyłem że masz przebieg co najmniej 20-30 tyś klatekZ drugiej strony cieszę się że inni też jeszcze go kupują
Już myślałem że tylko ja tak bardzo ubzdurałem sobie D800tkę że mimo opinii postanowiłem wydać 10 tyś na nie pewny sprzęt.
Ostatnio edytowane przez hydrax ; 20-02-2014 o 21:17
Znajomy kupił 800tkę na wiosnę i trzaska nią zdjęcia ślubne (podstawowy korpus). Nie dba o sprzęt bo jak twierdzi "na niego pracuje". No i cóż - ZERO problemów z AF. Jedynie co potwierdza to wycierająca się farba.
W przypadku mojego korpusu mam delikatne wątpliwości do lewego skrajnego pkt - oceniam go w najgorszym przypadku na 8/10 w stosunku do centrum. Ogólnie AF jak na razie z moimi szkłami działa bardzo dobrze.
Ostatnio edytowane przez neomarcel ; 20-02-2014 o 21:35
| Nikon | D4 | D800 | N.16 f2.8 fisheye | N.24 f1.4 | N.24-70 f2.8 | N.58 f1.4 | N.70-200 f2.8 VRII | SB600 | SB900 | SB910
No i jeszcze kilka tygodni temu piałem z zachwytu nad moją 800-tką gdyż AF działał rewelacyjnie - a przynajmniej tak mi się wydawało. Po zakupie N24-70 okazało się, że aparat robi sobie zdjęcia jak ma na to ochotę, a w szczególności łapie ostrość. Zaciekawiony tą losowością włączyłem mikroregulację i okazało się, że najlepiej wychodzi przy -20. Przy takim ustawieniu potrafi wywalić 10-20 fotek ostrych, a potem po wyłączeniu i ponownym włączeniu kilka zdjęć idzie z kilkucentymetrowym BF-em, którego już bardziej nie mogę skorygować. Po chwili znów robi ostre zdjęcia..
Wcześniej oglądając zdjęcia z 50-tki 1.4G widziałem jakieś nieostrości, lecz wydawało mi się, że to moja wina, zdjęcia z Zeissa 85 f/1.4 wychodziły różnorako z uwagi na tryb manualny ostrzenia, przy którym słabe oko daje różne rezultaty. Teraz z 24-70 dopiero sprawa się wysypała i jestem w czarnej.... nie wiem, czy aparat faktycznie nie ostrzy, czy też ostrzy, a ewentualne nieostre zdjęcia wynikają ze złych warunków oświetleniowych, zbyt mało kontrastowego obiektu - to o czym producent pisze w biblii tego modelu.... Przy wyłączonej mikroregulacji trafia też losowo
Okazało się też, że po ustawieniu mikroregulacji na -20 wspomaganie AF-u z lampy SB910 zaczęło działać, lecz też potrafi zrobić kilka-kilkanaście zdjęć ostrych, a potem znów wypada kilka mydlanych sztuk.... wspomaganie z puszki - zdjęcia ostre....
Sam nie wiem co robić - chyba pucha pojedzie do serwisu włącznie z lampą. Obawiam się tylko, że jak w kilku przypadkach opisywanych w tym wątku, wróci niewyregulowana i znów posyłać puchę na ok. 2 tygodnie - ponowne kosztyŁapy człowiekowi opadają.... mam tylko cichą nadzieję, że problem ten w końcu jakoś zostanie rozwiązany, bo posyłanie puchy do serwisu raz na rok w celu skalibrowania AF-u to chore.... Nie zrozumiem jak można wydać sprzęt profi z uwalonym AF-em i bazować na tym, że serwis sobie z tym poradzi regulując go raz na rok.... WWWRRRRRRRR!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
![]()
a to nie tak samo jak u Fatmana ?
Nie pamiętam już dokładnie jak było u Fatmana, lecz w jego D7000 działy się takie cyrki. Przyznam się szczerze, iż aparat może okazać się sprawny, bo potrafi zrobić wiele dobrych zdjęć w idealnych warunkach oświetleniowych. Nie mam niestety aż takiej wiedzy, by określić, kiedy dla takiego aparatu to już nie są idealne warunki, skoro raz w nich ostrość ustawia idealnie, a za drugim razem nie.... czy to już wina AF-u czy słabych warunków...
Przy dobrym oświetleniu niby wszystko działa OK, bo trudno ocenić co mogło mieć wpływ na brak ostrości w kilku przypadkach...... czy powinien zawsze łapać ostrość, czy jest także jakiś procent błędu. Na optycznych przyjmują kilkuprocentowy błąd za dobry wynik. Czy na 20-30 zdjęć raz wszystkich ostrych, a raz 10 uwalonych to norma, czy już oznaka wadliwości puchy....?????
To, że AF lubi przestrzelić przy wspomaganiu z lampy to niestety norma - choć myślałem, że przy szkłach f2.8 nie będzie to taż tak widoczne jak na jasnych stałkach. Czekam na powrót moich D800-tek z serwisu. Jeśli się okaże, że body będą i tak się rozjeżdżać po kilku tysiakach zdjęć to muszą iść pod młotek, a ja wrócę na dobre do D600/D610. W samym czerwcu w tym roku przypadło mi 14 weddingów - piątki / soboty normalne repo + czwartki / niedziele - bankiety - do tego z każdą parą plener. Jeśli z AF będzie dalej to co mam to możecie się spodziewać filmiku na youtube jak to fotograf rozwala swój aparat o ścianę (ostatnim razem miałem kur***ą ochotę na takie rozwiązanie problemu)
lovestorymakers.com
A autofocus D600/D610 nie jest dla Ciebie wystarczający do ślubów?
Ciągły jest bardzo spoko, pojedynczy tam gdzie ciemniej nie daje rady - jest słabiej niż w D700.
lovestorymakers.com
Skontaktuj się z nami