jesli ktos marudzi na N50mm 1.4G,
to chyba aparatu w rekach trzymac nie umie....
.... Mam to szklo, i smiga jak diabli.
Z d700.
Polecam, swietne szkielko.
pzdr
ps.
Ten niby bajkowy bokeh,
to mozna tez nawet na zoomie z f6 np zrobic....![]()
Szukaj
jesli ktos marudzi na N50mm 1.4G,
to chyba aparatu w rekach trzymac nie umie....
.... Mam to szklo, i smiga jak diabli.
Z d700.
Polecam, swietne szkielko.
pzdr
ps.
Ten niby bajkowy bokeh,
to mozna tez nawet na zoomie z f6 np zrobic....![]()
Ostatnio edytowane przez d90 ; 14-09-2012 o 12:27
... ucze sie patrzec i widziec...
i duqa z tego...
himi, jaką max odległośc przedmiotową, w sigmie, uważasz za uzyteczną (póki nie pojawi się mydło) w zakresie przysłon 1.4-1.6?
Czy sigma na wszystkich Twoich puszkach spisuje (spisywała) się podobnie czy trzeba było korygować w różnym stopniu af?
Ostatnio edytowane przez popi ; 17-09-2012 o 08:35
"Któż jak BÓG!" - Św.Michał
ciekawa dyskusja się nawiązała, ale ja mam trochę inny dylemat - chorowałem na 50/1.4 (bez różnicy N czy S). Ale ktos mi zrobił wodę z mózgu i podrzucił temat 35.
Czego częściej używacie pod FX-em? 50 kusi światełkiem, jednak jest delikatnie za wąska.
N i pare gratów
Moje używanie 50 i 35tki wyglądało mniej więcej tak na fx: najpierw 50 (standardowo) --> 35 (bo 35 zrobiła się fajniejsza, szersza itd, a 50tka nuuudna) --> 50 (bo z 35tka zacząłem taszczyć 85, i znowu zaczęło się mieszanie słoikami) --> 24-70 (bo sobie przypomniałem, że zoom to cholerna wygoda) --> 24-70/50 (jak baba, niezdecydowany) --> a teraz najczęściej używam 50 i 85 ale kusi mnie ta nowa 28G, więc kto wie.. może będzie 28 i 50 noszone/używane, bo chyba ostatecznie najbliżej mi do tych ogniskowych właśnie. Choć przyznać muszę, że po długim, paruletnim używaniu 50tki nagle 35tka mocno mnie wciągnęła - do tego stopnia, że (gupi) sprzedałem 50tkę.Ostatecznie znowu mam 50tkę a teraz 35tka wydaje się za wąska i myślę o tandemie 28/50. Ktoś powie, masz durniu zooma, po co majstrujesz, ale ja kocham stałeczki, ich jasność, wagę itd. mimo iż moim (jedynym) zoomem jest fantastyczny, błyskawiczny 24-70.
![]()
Mam do tego stopnia identyczne odczucia/historię jak P.R.P, że aż strach![]()
A ja mam tak, że dźwigam 11-16 i 50 właśnie ( zresztą sigmy ) i 35 najczęściej leży w domu, a o 85 chyba przestałem myśleć .....bo co bym wtedy zostawił pewnie 50 i musiałbym wziąć jeszcze 35. Oczywiście na DX. Jak będzie FX to zobaczymy co się zmieni.
Ps Jak najpierw kupiłem 35 nikkora to zachciało mi się sigmy 50 bo inna i inny zupełnie obrazek. Testów nie robiłem z 50 nikkora, ale 50 sigmy nauczyłem się używać i ją bardzo lubię.
Na razie D90 i D7100, S150 Macro, T116, N35, S50 1,4 S50-150, S900 i statyw całkiem dobryFajne hobby i tyle
http://pawelmeszynski.flog.pl/
Witam,
Miałem Sigmę i durny sprzedałem, mam oba Nikkory ( AF i AFS ). Moim zdaniem Sigma jest zdecydowanie najlepsza optycznie z tej trójki. I to im gorsze światło, tym bardziej to widać. Pod światło też MZ jest najlepsza, choć tu może nie ma aż tak dużych różnic w porównaniu z Nikkorem AFS. Tak naprawdę to jedyną istotną wadą tej Sigmy jest jej wielkość i co za tym idzie, waga. No i zdarzają się chimeryczne sztuki, które nie do końca poprawnie współpracują z puchą, warto sprawdzić przed zakupem.
Pozdrawiam, QuadMan.
Jakieś puszki i słoiki, a fotki takie sobie....
Skontaktuj się z nami