Ogolnie chodzi o to, zeby ulica byla zabiegana - zeby ludzie nie mieli czasu/checi biec za kolesiem z aparatem i lampa blyskowa pytac go, dlaczego zrobil im zdjecie.
Szukaj
Ogolnie chodzi o to, zeby ulica byla zabiegana - zeby ludzie nie mieli czasu/checi biec za kolesiem z aparatem i lampa blyskowa pytac go, dlaczego zrobil im zdjecie.
Taka sama teza jakby powiedzieć, że w Londynie na Regent Street lub NYC na Broadwayu jest mało miejscowych. Rozumiem, że chodzi o miejsce, w ktorym mało jest ludzi pokroju oglądających Akropol tudzież Koloseum. Do realizacji projektu, ktory kolega (jak się domyślam) chce zrealizować centrum Wawy idealnie się nadaje. Zawsze w przypadku niedosytu może pojechać w okolica Różyca bądź Wschodniego tudzież Placu Szembeka. Będzie miał tłum korzennych autochtonów![]()
Tylko ta lampa błyskowa mnie intryguje. To jakiś osobliwy projekt będzie.
Krzysztof Paszkiewicz
wrzucalem juz na forum - http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=199346
a konkretnie bede szukac zdjec takich jak 1,6,8,10.
W Warszawie na Pradze jest niewątpliwie największa szansa spotkania lokalnej, ciekawej fizjonomii. Tyle że ich właściciele, nawet jeśli są zabiegani, z dużym prawdopodobieństwem mogą znaleźć chwilę żeby zadać Ci kilka retorycznych pytań (np. czy masz jakiś problem, albo czy szukasz wrażeń), będących podłożem dla dalszej wymiany argumentów.
Skontaktuj się z nami