Szczęście w nieszczęściu, bo problem ten zapoczątkował moją przygodę z forum Nikoniarze. Witam więc wszystkich!

Przejdę jednak do sedna.
Swojego używanego Nikona mam od grudnia i nigdy nie miałam z nim żadnych problemów. Jednak w niedzielę dwa tygodnie temu, gdy chciałam zrobić zdjęcie zaobserwowałam następujący problem: przy krótkim czasie migawki wydobywa się dźwięk sugerujący, że czas ustawiony jest na co najmniej pól minuty. Przy ustawieniu długiego czasu migawki aparat zachowuje się normalnie. Żeby było śmieszniej naświetlenie zdjęcia jest zgodne z ustawionym czasem migawki, trudniej jest tylko uchwycić odpowiedni moment w czasie robienia zdjęć: ten jest znacznie opóźniony.
Zdjęcia więc robić można, dostając jednak lekkiej nerwicy.
Czy spotkaliście się już kiedyś z czymś takim? Przejrzałam forum w poszukiwaniu odpowiedzi, ale nie znalazłam niczego takiego. Nie mam pojęcia gdzie leży przyczyna problemu... Na pewno to nie kwestia ustawień, może źle go przechowywałam ostatnio. Liczę na Waszą pomoc i mam jeszcze jedno pytanie: jeśli serwis to autoryzowany Nikona czy ryzykować i oddać go w obce, acz sprawdzone ręce?