dla prawdzowego fotografa liczy sie obrazek a nie okladka
Szukaj
dla prawdzowego fotografa liczy sie obrazek a nie okladka
Jak kupowałem D70 jego jedynym rywalem był C 350D pomimo matrycy CMOS, co wybrałem ? Odpowiedź jasna, dlatego od lat jestem tu na forum, wówczas jak się wzięło do ręki Canona to wyglądał jak zabawka, plastik fantastic...choć inni twierdzili że ma lepszą matrycę... i co z tego ?
Dlaczego D200 i D300 ma dużo zwolenników niż nowsze konstrukcje ?
zastanówcie, gonicie za pixelami, patrzcie kompleksowo.
Identyczny problem miała moja koleżanka, która zadzwoniła do mnie wczoraj po poradę. Powiedziałem jej, żeby brała używanego D90. Ma śrubokręt - może wykorzystać prawie każdy obiektyw Nikona. Dodatkowo D90 ma tę samą matrycę co D300, który aktualnie posiadam, więc wiem, czego się można po niej spodziewać. Ktoś tu pisał, że zdjęcia wychodzą plastikowe. Z której strony? Mi wychodzą normalne - pełnokrwiste, ostre, kolorowe. Może kwestia odpowiedniego ustawienia przetwarzania obrazu??
Z D90 da się więcej wyciągnąć - moja znajoma mówiła, że nie chce zmieniać aparatu jak się już nauczy podstaw i będzie potrzebować czegoś więcej. W D5100 nie ma CLS'a - sorry, ale nikt mi nie wmówi, że radyjko jest lepsze, bo się naraża na nieznajomość CLS'a. Przez radyjko nie ustawisz sobie chociażby mocy błysku lampy. A w CLS masz wszystko w aparacie i nie musisz latać jak kot z pęcherzem od lampy do lampy. Dodatkowo zmiana pomiaru światła/ISO/AF. Czasami bywają sytuacje, że trzeba coś zmienić na szybko - w D5100 musisz się przebić przez menu, w D90 masz na wierzchu.
To są niby szczegóły, ale takie właśnie drobnostki tworzą łatwość obsługi aparatu i zwiększają jego możliwości.
Nie wiem jakie zdjęcia robią użytkownicy D5100 - ja np. lubię robić zdjęcia ludziom (portrety, moda). Modelki są cały czas w ruchu, nie stoją jak słupy. Jak nie masz ogarniętego aparatu, lamp(y) itd, tylko biegasz dookoła, albo zmieniasz ustawienia aparatu przez 5 minut, to przepadają Ci najlepsze kadry.
D90 to aparat pozycjonowany o półkę wyżej (zaawansowany amator) niż D5100 (amator) i choćbyście stawali na głowie, to tego nie zmienicie. Jest większy, wygodniejszy, ma lepszą ergonomię, pasuje do niego więcej obiektywów (a nie tylko AF-S), ma bardzo dobrą matrycę (mało szumi i ładnie koloruje), całkiem niezły AF jak na tę półkę aparatów. Uważam, że w tej klasie aparatów, to najlepsza konstrukcja w historii Nikona.
Pozdrawiam,
Paweł
D300, N18-200 VR, N50/1.8, N35/1.8, S10-20, SB-600
d5100 nad d90 to mit rozpowszechniany przez PRowców Nikona
Duży postęp to był w przejściu z CCD na CMOS. D5100 vs d90 ma wyraźnie lepsze jpg z puchy powyżej iso1600 (1-1.5 EV). W RAWach wyniki są b podobne (0,5EV). Różnica zaczyna się pojawiać gdy spróbujemy coś mocno z cienia wyciągnąć. W d90 pojawią się mało estetyczne ciapki podczas gdy w d5100 dość przyjemna ziarnista struktura - nie jest to jakaś b duża różnica a już na pewno nie ogromna![]()
Moim zdaniem oba aparaty są b dobre - weź d90 jeśli nie możesz żyć bez CLSa, śrubokręta, 2 kółek, lubisz duży i jasny wizjer optyczny i często zmieniasz iso, pomiar światła i WB. W pozostałych przypadkach d5100![]()
Skontaktuj się z nami