A ja wręcz przciwnie, uwazam, ze owo "replayowe" flopowe zdjecie jest bardzo dobre. W streecie oczywiscie wazna jest kompozycja - a tu jest ona jak najbardziej poprawna, natomiast szczegóły jak krzywizny, czy uciete to i owo- to sa warunki poprawnego portretu studyjnego, czy wycyzelowanej architektury badz krajobrazu, ale nie dynamicznego zdjęcia ulicznego (o ile oczywiście zasadniczo nie rozwalaja kompozycji).
Co ważniejsze jednak - to to, ze od dluzszego czasu widze tutaj klasyczne "cartier-bressonowskie" podejscie do streetu.
Po pierwsze oczekiwanie na moment, po drugie barak udawania, ze ów moment sie trafił wlasnie mnie i to jeszcze przypadkiem.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami