Ostatnimi czasy, na 1x powstał taki fajny dział z tutorialami. Szczególnie wciągające wydają się być te, opisujące kulisy powstania zdjęć ulicznych. Zdradzają one często charakter pracy fotografa i pomagają trochę pozbyć się kompleksów. Ja zwykłem myśleć o zdjęciach, że są one jedynymi zrobionymi, starannie wypatrzonymi. Okazuje się jednak, że jest to część procesu i może w takiej konwencji napiszę ten wątek. Kto wie? Może się spodoba i będą naśladowcy klasy Gonza? To by mogło być bardzo rozwijające dla wszystkich
Do rzeczy:
Byłem wczoraj z żonką na molo w Brzeźnie, a tu nagle pojawiła się grupka chłopaczków, skaczących do wody. Pomyślałem, że zaraz urodzi się z tego jakiś fajny moment więc zacząłem się przyglądać. Akcja toczyła się dość szybko. Liczyłem na jakąś wieloplanowość więc szybko ustawiłem f/11 i zwiększyłem iso do 320, aby uzyskać czas ekspozycji 1/500. Tryb oczywiście seryjny, choć serie były raczej po 3 sztuki niż 30
1.
Usłyszałem, że jeden z nich namawia resztę na wspólny skok z barierki. Od razu przeskoczyłem przez drugą, aby skierować się w miejsce, z którego miałem korzystniejsze światło. Niestety, chłopaki już byli w locie.
2.
Na szczęście zauważyli, że się przypałętałem (i chyba moją minę) więc udało się zrobić coś nieczęstego w streecie: REPLAY, czego efektem były dwa kolejne zdjęcia:
3. 4.
Wymieniliśmy się adresami i pożegnaliśmy. Czas całej akcji: około 5 minut
5.
Co prawda aż prosiło się o to, aby zrobić z tego reportaż, ale nie byłem tam raczej w celach zdjęciowych, a bardziej na spacerze z żoną. Jestem przekonany, że gdybym został z chłopakami na dłużej, byłby z tego naprawdę ciekawy materiał. Mam dysonans :P
I co Wy na to?![]()
Szukaj









Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami