Close

Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9

Wątek: Flop

  1. #1

    Domyślnie Flop


    Ostatnimi czasy, na 1x powstał taki fajny dział z tutorialami. Szczególnie wciągające wydają się być te, opisujące kulisy powstania zdjęć ulicznych. Zdradzają one często charakter pracy fotografa i pomagają trochę pozbyć się kompleksów. Ja zwykłem myśleć o zdjęciach, że są one jedynymi zrobionymi, starannie wypatrzonymi. Okazuje się jednak, że jest to część procesu i może w takiej konwencji napiszę ten wątek. Kto wie? Może się spodoba i będą naśladowcy klasy Gonza? To by mogło być bardzo rozwijające dla wszystkich

    Do rzeczy:

    Byłem wczoraj z żonką na molo w Brzeźnie, a tu nagle pojawiła się grupka chłopaczków, skaczących do wody. Pomyślałem, że zaraz urodzi się z tego jakiś fajny moment więc zacząłem się przyglądać. Akcja toczyła się dość szybko. Liczyłem na jakąś wieloplanowość więc szybko ustawiłem f/11 i zwiększyłem iso do 320, aby uzyskać czas ekspozycji 1/500. Tryb oczywiście seryjny, choć serie były raczej po 3 sztuki niż 30

    1.
    Usłyszałem, że jeden z nich namawia resztę na wspólny skok z barierki. Od razu przeskoczyłem przez drugą, aby skierować się w miejsce, z którego miałem korzystniejsze światło. Niestety, chłopaki już byli w locie.
    2.
    Na szczęście zauważyli, że się przypałętałem (i chyba moją minę) więc udało się zrobić coś nieczęstego w streecie: REPLAY , czego efektem były dwa kolejne zdjęcia:
    3. 4.
    Wymieniliśmy się adresami i pożegnaliśmy. Czas całej akcji: około 5 minut
    5.
    Co prawda aż prosiło się o to, aby zrobić z tego reportaż, ale nie byłem tam raczej w celach zdjęciowych, a bardziej na spacerze z żoną. Jestem przekonany, że gdybym został z chłopakami na dłużej, byłby z tego naprawdę ciekawy materiał. Mam dysonans :P

    I co Wy na to?

  2. #2

    Domyślnie

    Szczerze napisawszy, kadry niezbyt do mnie trafiają. Jak na możliwość REPLAYu nie postarałeś się za bardzo o udaną kompozycję zdjęć. Krzywe horyzonty i poucianane kończyny mnie nie zachwycają. Konwersja do B&W też bez szału. Pozdrawiam! PS. Sam pomysł opisu okoliczności powstania zdjęć bardzo dobry!

  3. #3

    Domyślnie

    A ja wręcz przciwnie, uwazam, ze owo "replayowe" flopowe zdjecie jest bardzo dobre. W streecie oczywiscie wazna jest kompozycja - a tu jest ona jak najbardziej poprawna, natomiast szczegóły jak krzywizny, czy uciete to i owo- to sa warunki poprawnego portretu studyjnego, czy wycyzelowanej architektury badz krajobrazu, ale nie dynamicznego zdjęcia ulicznego (o ile oczywiście zasadniczo nie rozwalaja kompozycji).

    Co ważniejsze jednak - to to, ze od dluzszego czasu widze tutaj klasyczne "cartier-bressonowskie" podejscie do streetu.
    Po pierwsze oczekiwanie na moment, po drugie barak udawania, ze ów moment sie trafił wlasnie mnie i to jeszcze przypadkiem.
    I'm not always right, but I'm never wrong...

  4. #4

    Domyślnie

    chłopaki będą mieć pamiątkę z wakacji i to nie byle jaką dla mnie okey wiadomo, że kadry nie będą idealne, ponieważ za szybko wszystko się działo, ale ogólnie fotki w porządku.

  5. #5

    Domyślnie

    Cześć. Dzięki za odpowiedzi

    Cytat Zamieszczone przez olowek8 Zobacz posta
    Krzywe horyzonty i poucianane kończyny mnie nie zachwycają. Konwersja do B&W też bez szału.
    Pamiętajmy, że w tym wątku chodzi tylko o jedno zdjęcie, a pozostałe są tylko ilustracją tego, skąd ono właśnie się wzięło. Nie traktujmy tego w żadnym wypadku jak reportaż.

    Czego wg Ciebie brakuje konwersji? Dążyłem do efektu, który otrzymuję skanując klasyczne szwarcwajsy i na moim monitorze wygląda to podobnie.

    Cytat Zamieszczone przez lechupe Zobacz posta
    Co ważniejsze jednak - to to, ze od dluzszego czasu widze tutaj klasyczne "cartier-bressonowskie" podejscie do streetu.
    Po pierwsze oczekiwanie na moment, po drugie barak udawania, ze ów moment sie trafił wlasnie mnie i to jeszcze przypadkiem.
    Ciekawa myśl, ale chyba nie w całości rozumiem. Mógłbyś rozwinąć?

  6. #6

    Domyślnie

    Mnie się podoba.
    "Nie istnieje takie zdjęcie, którego nie można było zrobić lepiej" - ja
    Mój niekomercyjny link

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kartofelinder Zobacz posta
    Ciekawa myśl, ale chyba nie w całości rozumiem. Mógłbyś rozwinąć?
    Nie rozumiesz cco sam napisałes
    Cartier-bresson, uchodzący za twórcę fotografii streetowej, wyłozyl w ksiązce "decisive moment" swoja filozofie fotografii (ulicznej) - ze kazda chwila, zdarzenia ma swój moment kulminacyjnej attrakcyjności, ów "decisive moment". Sztuka fotografa jest przewidzenie kiedy on nastąpi i bycie przygotowanym na ów moment pod kątem kompozycji zdjecia.

    Innymi słowy, streetem nie jest to, ze czlowiek spaceruje ulica, ale ten moment, kiedy własnie posliznal sie na skórce od banana.
    Fotograf widząc człowieka i skórke, musi byc przygotowany na dobre kompozycyjnie i ekspresyjne zdjecie (np musi przewidziec jak człowiek padający na dziób ułoży sie w kadrze

    po latavh jednak okazało sie, ze wiele owych wyczekiwanych momentów złapanych przez C-B, czy innych reporterów to były momenty zaaranżowane.
    Niemniej, nie jest to ujma, poniewaz summa summarum otrzymujesz artystyczny efekt, jaki mogl sie zdarzyć.
    I'm not always right, but I'm never wrong...

  8. #8

    Domyślnie

    Chodziło raczej o ostatnie zdanie

    Tutaj rzeczywiście dostałem drugą szansę, bo chłopaki chyba mieli parcie na matrycę. Aranżacji jako takiej raczej tutaj nie było, ale faktem jest, że trochę lepiej wiedziałem czego się spodziewać. Skoro już o tym wspominasz, to ciekawe jak wiele wielkich zdjęć tak właśnie powstało.

  9. #9

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kartofelinder Zobacz posta
    .... to ciekawe jak wiele wielkich zdjęć tak właśnie powstało.
    Wiele!
    "Nie istnieje takie zdjęcie, którego nie można było zrobić lepiej" - ja
    Mój niekomercyjny link

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •