Witka Panowie
Wyrwałem się z domu aby zobaczyć, czy 'cokolwiek' uchwycę. Moment największej ciemnicy trwał kilkanaście minut, ale Pani Piękna szczęśliwie ukazała się akurat wtedy. Trwała max 3 minuty. Nie miałem czasu na zmianę miejsca niestety, skrobałem z tego co było w pobliżu ehh... Te baraki od początku mnie niepokoiły, słusznie prawicie, że minimalnie mogłaby być przygaszona ta buda. Pocieszam się, że dobrze, że nikt świateł nie zapalił hehe... To teraz chyba służy jako jakiś warsztat i czasami ktoś tam w środku majsterkuje...
Dzięki za opinie...
30 sekund wystarczyło, jak widać noc jeszcze nie jest pieruńsko czarna. Wyszłoby podobnie nawet w najciemniejszą noc gdyby była pełnia, ale tutaj zabiłaby zorzę, przy takim świetle oczywiście...
Pozdrawiam serdecznie
Rafał
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami