Potwierdzam
Wiele razy w "szemranych" dzielnicach rozmowa z miejscowymi podobnie przebiegała i nikt nie proponował mi transakcji "aparat za zęby". Zazwyczaj aparat wzbudzał uśmiech, albo zdziwienie typu: "Ruski?", albo "Ale ciężki, ruska stal".
A co do śladów od taśmy na aparacie...
Serwisu nie interesuje co jest na zewnątrz (chyba, że to ślady po upadku) i możesz go nawet ufajdać w... brązowej farbie. Mój 3EHNT był kilka razy w NPS-ie w czyszczeniu i nigdy nic nie mówili (jedynie komentarz: "o znowy ten Zenit").
Warto też zaklejać napisy na obiektywach (wystarczy samo słowo Nikkor/Nikon), bo złodzieje w większości nie są idiotami.
A oto wpomniany 3EHNT
Muszę odnowić naklejki, bo już się poniszczyły
Zdjęcie autorstwa kolegi Kajtuś Czarodziej zaczerpnięte STĄD.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami