Na początek witam się ładnie ze wszystkimi. To mój pierwszy post, zaraz po zarejestrowaniu i mam nadzieję, tuż przed kupnem pierwszego Nikona.
Na pewno wśród forumowiczów znajdą się i podróżnicy, którym nieobcy jest strach przed utratą najważniejszej części ekwipunku, czyli oczywiście aparatu (bez namiotu można spać, a bez aparatu robić zdjęcia?). Na pewno znajdą się i tacy, którzy stosowali sztuczne postarzenie aparatu - oklejanie go taśmą itp, żeby zniechęcić potencjalnego złodzieja. I do nich właśnie kieruję pytanie - jak daleko można się posunąć, żeby jednocześnie mieć pewność, że nie tracimy gwarancji?Czy jeśli serwis zauważy ślady po taśmie na body, to nie uznają, że coś się na własną rękę majstrowało? A może znacie jakieś inne tricki których warto użyć?
Poprzedni aparat mi ukradziono. Kupuję nowy i jaki by to model nie był, dla mnie będzie to wydatek 100% moich skromnych oszczędności. Zamierzam zrobić wszystko, żeby nie stracić aparatu.
Będę więc wdzięczny za potraktowanie tematu serio mimo wszystko
redbeard
p.s. przy okazji, jakie są możliwości w kwestii przedłużenia jakże skromnej 12-miesięcznej gwarancji producenta?
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami