Close

Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 32
  1. #1

    Domyślnie "Postarzenie" aparatu a serwis

    Na początek witam się ładnie ze wszystkimi. To mój pierwszy post, zaraz po zarejestrowaniu i mam nadzieję, tuż przed kupnem pierwszego Nikona.

    Na pewno wśród forumowiczów znajdą się i podróżnicy, którym nieobcy jest strach przed utratą najważniejszej części ekwipunku, czyli oczywiście aparatu (bez namiotu można spać, a bez aparatu robić zdjęcia?). Na pewno znajdą się i tacy, którzy stosowali sztuczne postarzenie aparatu - oklejanie go taśmą itp, żeby zniechęcić potencjalnego złodzieja. I do nich właśnie kieruję pytanie - jak daleko można się posunąć, żeby jednocześnie mieć pewność, że nie tracimy gwarancji? Czy jeśli serwis zauważy ślady po taśmie na body, to nie uznają, że coś się na własną rękę majstrowało? A może znacie jakieś inne tricki których warto użyć?

    Poprzedni aparat mi ukradziono. Kupuję nowy i jaki by to model nie był, dla mnie będzie to wydatek 100% moich skromnych oszczędności. Zamierzam zrobić wszystko, żeby nie stracić aparatu.
    Będę więc wdzięczny za potraktowanie tematu serio mimo wszystko

    redbeard

    p.s. przy okazji, jakie są możliwości w kwestii przedłużenia jakże skromnej 12-miesięcznej gwarancji producenta?

  2. #2

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez redbeard Zobacz posta
    Na początek witam się ładnie ze wszystkimi. To mój pierwszy post, zaraz po zarejestrowaniu i mam nadzieję, tuż przed kupnem pierwszego Nikona.
    redbeard

    p.s. przy okazji, jakie są możliwości w kwestii przedłużenia jakże skromnej 12-miesięcznej gwarancji producenta?

    Niestety trzeba dopłacić, to tyle i aż tyle

  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez redbeard Zobacz posta
    Czy jeśli serwis zauważy ślady po taśmie na body, to nie uznają, że coś się na własną rękę majstrowało? A może znacie jakieś inne tricki których warto użyć?
    A jaki problem jest w tym, żeby takie ślady zmyć?

  4. #4

    Domyślnie

    zlodziej nie patrzy czy masz aparat oklejony tasma czy nie
    jak jest okazja to "robi robote" bez wnikania w szczegoly

  5. #5

    Domyślnie

    kafecz - Orientujesz się ile dopłacić i gdzie?
    FHR - powiedzmy że narobiłem śladów, których zmyć się nie da.
    igorrro - mimo wszystko wolę dodać procencik zniechęcenia, może ukradnie komuś innemu ładniejszy aparat

  6. #6

    Domyślnie

    Fajnym pomysłem na polskie warunki jest umieszczenie naklejki "3ehit" w wiadomym miejscu (żeby zasłonić NIKONa). Podobno działa - kolega mówi, że ma tak któregoś D3 tak oklejonego, i wiele razy go zaczepiały różne osoby, zawsze kończyło się czymś w stylu "o, zenit, też takiego miałem, kiedyś to się pstrykało, nawet nie wiedziałem, że zaczęli robić aparaty cyfrowe"
    D7000 D40 | S 10-20/4.0-5.6 | N 18-105VR | N 35/1.8 | N AF 80-400VR | SB-400 SB-600 | Moje the best fotki.

  7. #7

    Domyślnie

    tak, zwłaszcza jak wystarczająco dobrze wyjdą okleiny, to tym bardziej złodziej buchnie - pomyśli że beta tester bawi się przedprodukcyjnym aparacikiem .
    Można także część gum pozdzierać resztę zaciapać błotem, tam gdzie jest aluminiowa konstrukcja zedrzeć farbę, porysować ekranik aby histogram dało się jako tako zobaczyć (wersja hardcore najlepiej zbić ), sposobów jest wiele wszystko zależ od twojej inwencji twórczej.
    Na marginesie dodam, że są takie rejony na świecie gdzie dając okazję nawet zanita Ci zakoszą... ;P

    (jeżeli nie ma oznak na śrubach, że próbowałaś reperować aparat metodą 'kowala', to nie widzę do czego miałby się serwis przyczepić )
    Ostatnio edytowane przez hostman22 ; 12-08-2012 o 17:48
    A7mk2 Zeiss 24-70/4 Sony G 70-200/4 v35/1.4,v50/1.1 FM2 Z50/1.4

  8. #8

    Domyślnie

    Tylko takiego postarzonego aparatu już nie sprzedasz. Ale jak masz w planach używać go, aż do jego fizycznego zgonu, to pomysł podoba mi się
    Kiedyś widziałem reklamę Pentaxa Me - w jakimś szwedzkim piśmie foto. Nie, to był Pentax K2. Aparat wyglądał, jakby wrócil właśnie z K2.

  9. #9

    Domyślnie

    adriansocho - Ha! ciekawy pomysł, nie wpadłem na to, pytanie czy tak jak napisał hostman, efekt nie będzie odwrotny, bo przyciągający uwagę

    hostman22 - Hehehe, no tak, najważniejsze to podejść do tematu z humorem. Ja niestety nie mogę złapać dystansu po tym, jak mnie okradziono. Co do serwisu - właśnie boję się, że nadmierne obdarcie puszki z zewnątrz może skutkować tym, że w razie jakiejś usterki serwis stwierdzi że musiałem rzucać aparatem i bić go kamieniami i dlatego nie działa, więc nie naprawią.

    piotrromanowski - Sprzedawać nie planuję, jestem amatorem i nieczęsto miewam kasę do wydania. Jeśli już, będę zbierał na szkła powoli. Ważne, żeby serwis w razie czego uznał za stosowne naprawiać aparat.

  10. #10

    Domyślnie

    Trochę różnych taśm klejących i nie trzeba niczego zrywać. Są parciane czarne, jest typowa aluminiowa srebrna, która porysowana i pozdzierana wygląda paskudnie, zatem można pod nią coś dać i nic się gumom nie stanie. Taśma izolacyjna oczywiście (niebieska, czarna, szara). Tak ze trzy różne rodzaje łatek powinny wystarczyć, by przekonać kogoś, że to sprzęt mocno eksploatowany i pewnie nic już nie wart. Aparat i obiektyw jak już zakleisz, to można na taśmie napisać jakimś korektorem, lakierem do paznokci lub porządnym mazakiem jakieś numerki ewidencyjne sugerujące magazynowy firmowy osprzęt. Lampa i pryzmat mocno rzuca się w oczy. Ją właśnie warto owinąć jakimś świństwem udającym naprawę poważnej kraksy.

Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •