Szukaj
D800; D300; 3xSB800; N70-200/2,8VR; T24-70/2,8VC; N50/1,4 itd
Fakt źle się wyraziłem. Nie oczekuje poprawy obrazu dokupując filtr UV. Chodziło mi konkretnie o to czy te wszystkie powłoki nie licząc antyrefleksyjnych są bardzo potrzebne czy to tylko chwyt marketingowy jak w większości przedmiotów... poczytam artykuł na optyczne.pl może to mi pomoże w jakiś sposóbdzięki
"Powiedziano, że coś tak małego jak trzepotanie skrzydła motyla...
Może finalnie spowodować tajfun na połowie świata."
Powłoki są po to, by *nie pogorszyć* obrazu. Ja lubię Hoyę oraz B+W (bardziej cenię te drugie za łatwość odkręcania i czyszczenia), korzystam zamiennie praktycznie, ale wyłącznie z tych (naj)droższych. Po prostu doliczam je do ceny obiektywu. Jeżeli mam szkło, które używam praktycznie zawsze z osłoną, wówczas nie używam filtra (ani dekielka w przypadku osłon nakręcanych, a nie zatrzaskowych). Dlaczego w ogóle używam? Bo przedzierając się czasem w tłumie można dostać klamrą metalową czy zaczepić o suwak itp. W terenie można dostać odpryskującym spod kół kamykiem, a ewentualny pionowy upadek to strata filtra co prawda, ale przejmuje on impakt na siebie. W ten sposób straciłem już dwa filtry, za to obiektywy całe.
Najbardziej cenię sobie nakręcaną metalową osłonę przeciwsłoneczną w 85/1.4D, która chroni lepiej niż filtr i nie pogarsza, a wręcz polepsza obraz.![]()
Skontaktuj się z nami