Fajne, chociaż na 1 - 3 modelka sztuczna - chyba się jeszcze w pełni wtedy nie rozkręciła.
Szukaj
Fajne, chociaż na 1 - 3 modelka sztuczna - chyba się jeszcze w pełni wtedy nie rozkręciła.
D750, N50/1.8G, N35/2.0D, N70-200 VRII, SB-900 /.................... Sony A7II, S28/2.0, Zeiss 55/1.8, Helios 44 ....................... / EIZO CS240.
http://www.warszawa-fotograf.pl/
wczesniej widzialem na telefonie teraz na kompie oglądam i podtrzymuję swoje zdanie jedynka najbardziej mi się podoba a 4ka najmniej- ze spotkania również zadowolony jestem bardzo - dzięki Krzysztof i polecam wspólne pstrykania. Co do moich pstryczków to poczekają na swoją kolej i mam nadzieję że jakieś doczeka , bo im dłużej spoglądam tym mniej mi się podobają pozdrawiam
![]()
1 naj i obróbkowo i kadrowo i minowo
4i 3 dla mnie najmniej atrakcyjne.
2, 5, 6 ok bronią się mz
na ostatnim mam wrażenie że modelka ciut się garbi, może dlatego żeby sięgnąć brodą dłoni?
Obróbka bardzo mi się podoba.
2,5,6wg. mnie najlepsze, modelka bardzo ładna, piękne kolana
![]()
Na jedynce wyciągnąłeś z dziewczyny same dobre rzeczy, świetne! (pomimo, że włoski potargane). Pozostałych mogłeś nie dawać - zgadzam się z Tobą. Fajna obróbka.
red light, dark room...
Jaki zestawem robione ?![]()
Przy jedynce i dwójce mialem ogromny apetyt na pozostale z setu. Ale w miare jedzenia glód malał![]()
1 jest super malarska
3 mi się tez widzi, ale przeszkadza troche przymarszczony materiał na rękawie. Poza z 5 to hanibalowy klasyk - czyli się już przejadło.
zdjęcia wyglądają na błyskane choć jak autor mówi nie są. Jeśli to dodge and burn to jak na mój gust trochę za jasno.
Ogólnie pozytywnie
Calkiem niezly aparat, takie sobie szkła, marne umiejętności i niewiele czasu...
Tu właściwie nie mam za dużo do dodania ponad to co napisali poprzednicy. Jedynka się wyróżnia. Światełko ciekawie się rozłożyło na włosach, a obróbka podkreśliła kolorystykę stylizacji i dodała romantycznego nastroju temu portretowi. Naprawdę miłe i udane zdjęcie.
Ułożenie rąk wymuszone i to trochę widać. Ale jeszcze nie jest tak źle jak na pozostałych ujęciach, na których jednak razi ta sztuczność układów, póz, gestów. W miarę możliwości odchodziłbym od tematu "modelka stoi, a w tle tło i tyle", a szedł w kierunku pomysłów na daną sytuację i choć minimalnej interakcji z otoczeniem. Tak byśmy poczuli, że ona ma tam swoje miejsce, nie jest tam tylko dla potrzeb zdjęć, ale rzeczywiście przechodziła daną alejką, przysiadła na ławeczce, czy zapatrzyła na coś w oddali przez chwilę. Wówczas będzie i wilk syty i owca cała. Czyli modelka i fotograf w podobnym stopniu zadowoleni na dłuższą metę.
Skontaktuj się z nami