Szukaj
Może pierwszy zacznę![]()
a wiec po 1. to pierwsze co bym zlikwidował, to prawy dolny róg, bez obrazy ale tych zdjęc raczej nikt Ci nie ukradnie, a tylko to odciąga wzrok.
po 2, wydaje się mi, że lekko przesadziłeś z obróbką. na 1 i 5 jest strasznie nienaturalnie.
Kadrowo jest w miarę ok, jedy nie niebo na 5 bym uciął, bo za wiele nie wnosi, jak dla mnie z tych wszystkich to tylko numer 2 w miarę przemawia![]()
w stopce wygląda że sprzet masz nie zły, wiec chyba za nim zacząłeś robić zdjęcia,to kompletowałeś sprzęt, a wg. mnie powinieneś zrobic odwrotnie.
Ale poczekaj na opinie ekspertów, ja tutaj jest takim samym amatorem co Ty
Pozdrawiam.
Święte słowa , a amatorami jesteśmy tu wszyscy
Co do zdjęć to chyba masz jakiś problem z tym co Ty widzisz, a co widzą osoby ze skalibrowanymi monitorami.
Mocno prze saturowane i mocno prze kontrastowane są te "zdjęcia"
W 5 winieta jest naprawdę rozbrajająca. Wiesz dlaczego można stosować winietę, a dlaczego w krajobrazie jest raczej nie mile widziana??
Winieta ma wprowadzać w głąb kadru i do punktu w którym chcemy aby wzrok widza był kierowany. Zdjęcie krajobrazu powinno pokazywać nie tylko co jest w centrum kadru, ale jego piękno również i w rogach. Chyba ,że ma to być ART.
Ansel Adams w "The Print" pisze że winieta musi się pojawić na dobrej odbitce i podaje dwa sposoby zrobienia winiety pod powiekszalnikiem, kto jak kto ale Adams lanszafty robił dobre można powiedzieć że to nawet ikona landszaftu czarno-białego. Najważniejsze żeby winieta była świadomym wyborem a nie wypadkiem przy pracy otrzymanym gratis z obiektywem.
Jestem szumofobem. S50F1.4A
Zgodzę się z JaroPienza, że mocno przesaturowane i przekontrastowane te zdjęcia. Na pierwszym i drugim mocne wypalenia, a ostatnie w ogóle mnie nie przekonało (kadrowo, tematycznie i obróbkowo). No i winieta na nim jest raczej przypadkowa (tzn. wynikająca z naturalnego winietowania obiektywu na wybranej ogniskowej), co wypadałoby skorygować (chociaż nie do końca się zgodzę, że w krajobrazie winieta zawsze jest niedobra - no, ale jeśli się uczysz, to rzeczywiście, staraj się jej unikać). Zresztą moim zdaniem winieta to przede wszystkim kwestia gustu - są ludzie, którzy ją lubią, są tacy, którzy jej nie cierpią (tak, stosuje się ją do "wciągania" w głąb kadru, ale niektórzy lubią ją, "bo tak") Jeśli dzięki niej zdjęcie wygląda lepiej, to nie widzę przeszkód, żeby jej nie dodać tylko dlatego, że autorytety zabraniają (lub zawsze ją dodawać, bo autorytety tak kazały
)
Wielkie dzięki za komentarze!
Obróbka miała być trochę nierzeczywista (gdzieś na tym forum przeczytałem, że fotografie nie mają oddawać tego co realnie było widać tylko to czego autor chce). Fakt, że oglądam je na całkiem zwyczajnym laptopie - możliwe, że w związku z tym przesadziłem.
Nie słyszałem wcześniej o tym, że "winieta w krajobrazie nie jest mile widziana" - jestem na etapie, że zdjęcia mi "się podobają albo nie" i widziałem takie z winietą, które mi się podobały. Możliwe jednak, że to były marne zdjęcia, do podobania się których nie powinienem się przyznawać [bogowie, co za konstrukcja zdania!].
bajcy1: rozważę możliwość wywalenia całego szpeju który mam i zacznę uczyć się na czymś słabszym)))
tak serio to pstrykam fotki od dość dawna ale dopiero ostatnio uznałem, że spróbuję to robić bardziej świadomie - idzie opornie ale wierzę, że będzie lepiej. Do Adamsa jest mi na prawdę daleko - do wczoraj kojarzyłem go tylko z tym gościem))
Ostatnio edytowane przez mirongie ; 08-08-2012 o 14:00
mirongie
sprzęt znacznie lepszy niż umiejętności
Wiesz można używa wszystkiego ,ale trzeba potrafić to zrobić. Jest wielu fotografów krajobrazowych , którzy używają efektów, których ty użyłeś. Z małą różnica ,że oni wiedzieli jak i dlaczego to zrobili
mirongie
sprzęt znacznie lepszy niż umiejętności
Skontaktuj się z nami