Close

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 21
  1. #1

    Domyślnie Belfast: Recreational Riots

    Ardoyne i "imprezki" w wersji lokalnej. Na zdjeciach katolicka czesc ludnosci. W koncu Bog kazal sie dzielic wszystkim co maja, to sie dziela kamieniami, butelkami, a i ognia nie pozaluja bliznim bo lipiec chlodny.


    1.



    2.



    3.



    4.



    5.



    6.



    7.
    robak, robak_wroc
    pelny klatek i niepelny klatek

  2. #2

    Domyślnie

    Technicznie szału nie ma - ale ciekawie obejrzeć zdjęcia z tego zajścia.
    Raczej udanu reportaż.

  3. #3

    Domyślnie

    Widzialem Twoje foty z tej imprezy i masz tam lepsze np te 3 z dzieciakiem, fotelem i armatkami wodnymi.
    Pozdrawiam.
    Aparat

  4. #4

    Domyślnie

    Znajomi opowiadali, ze oni sobie regularnie takie imprezki urzadzaja...

    X-T2 | 35/2 | 50/2 | ETRSi | 75/2.8
    radek.art.pl / facebook

  5. #5

    Domyślnie

    Pani przewodnik w Hop on/Hop off busie mówiła, że Belfast jest drugim najbezpieczniejszym miastem na świecie... dla turystów.
    Pozdrawiam!
    Tomasz Zych
    tomzych.com
    analogowiortodoksi.pl

  6. #6

    Domyślnie

    zaltauje bydełkiem jak w anglii
    Calkiem niezly aparat, takie sobie szkła, marne umiejętności i niewiele czasu...

  7. #7
    Gaduła Awatar matys
    Dołączył
    09 2010
    Miasto
    szczecin / chesterfield
    Posty
    1 256

    Domyślnie

    niezły reportaż - nie bałeś się, że dostaniesz w trąbę?

    PS
    szkoda beemki...
    .

  8. #8

    Domyślnie

    Super kadry, natomiast obróbkowo chyba zbyt delikatnie i prawie pastelowo, spróbowałbym raczej kontrastowo i bez tego cipławego zafarbu. Gratuluję odwagi i niezłych ujęć.

  9. #9

    Domyślnie

    matys: Problem jest jak stoisz za... policja. Jak stoisz z tymi co w nia rzucaja kamieniami/koktailami to jest zdecydowanie bezpieczniej. A co sie tyczy auta, to pewnie komus sie znudzilo i tam zaparkowal. Teraz sobie kupi nowe. Szczerze watpie by tam ktokolwiek auto postawil tego dnia, bo praktycznie 100% pewnosci, ze 12 lipca beda w tym miejscu i na tej ulicy zamieszki. Wiadome jest tez gdzie policja (a wlasciwie PSNI) bedzie stala i blokowala tych co maja ochote porozrabiac. Tu jest z tamtego roku. Klatki od 7 do 13 to ta sama miejscowka: http://ludziejewski.com/p/belfast2011/thumb.html

    radekone: To prawda, choc nie tak czesto jak kiedys. Takie "imprezki" sa glownie w okolicach 12 lipca, bo to taka data ktora jedni tu lubia, a drudzy mniej i maja z tej okazji powod zeby poszalec.

    psychopulse: Dzieki. W tym roku postawilem na kolor, choc lubie bardziej czernie z biela i ostatecznie i tak pewnie zasiade do tych zdjec raz jeszcze i zrobie je w BW.

    zdyboo: I mial 100% racji. To miasto probuje na wszelkie sposoby przyciagac cale rzesze turystow. Titanic i jego historia teraz sa tematem numer jeden. Nowo powstale centrum/muzeum "Titanic Belfast" to jedna z glownych atrakcji. Sa tez miedzy innymi wycieczki taksowkami i mowa tutaj o 2 taksowkach podczas jednej wycieczki dla jednej grupy. Dlaczego tak? Bo jedna taksowka wozi po czesci republikanskiej, a druga po czesci brytyjskiej. Podczas wycieczki mozna uslyszec historie Belfastu i ogolnie Polnocnej Irlandii od taksowkarza. Kazdy z nich opowiada historie ze "swojej strony" Belfastu. Co sie tyczy niebezpieczenstw dla nie-turystow, to tez bylbym ostrozny w wydawaniu osadu. Wszystko zalezy jak sie podejdzie do tematu (jesli jest sie przybyszem z za wody rzecz jasna, ale i przypadki kiedy katolik mieszka w protestanckiej dzielnicy sa znane), bo sa tacy co mieszkaja w okolicach ktore maja zla slawe, a im tam dobrze i problemow nie maja.


    a zdjecie z armatkami i dzieciakiem to miedzy innymi to:
    8.
    robak, robak_wroc
    pelny klatek i niepelny klatek

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez robak_wroc Zobacz posta
    zdyboo: I mial 100% racji. To miasto probuje na wszelkie sposoby przyciagac cale rzesze turystow. Titanic i jego historia teraz sa tematem numer jeden. Nowo powstale centrum/muzeum "Titanic Belfast" to jedna z glownych atrakcji. Sa tez miedzy innymi wycieczki taksowkami i mowa tutaj o 2 taksowkach podczas jednej wycieczki dla jednej grupy. Dlaczego tak? Bo jedna taksowka wozi po czesci republikanskiej, a druga po czesci brytyjskiej. Podczas wycieczki mozna uslyszec historie Belfastu i ogolnie Polnocnej Irlandii od taksowkarza. Kazdy z nich opowiada historie ze "swojej strony" Belfastu. Co sie tyczy niebezpieczenstw dla nie-turystow, to tez bylbym ostrozny w wydawaniu osadu. Wszystko zalezy jak sie podejdzie do tematu (jesli jest sie przybyszem z za wody rzecz jasna, ale i przypadki kiedy katolik mieszka w protestanckiej dzielnicy sa znane), bo sa tacy co mieszkaja w okolicach ktore maja zla slawe, a im tam dobrze i problemow nie maja.
    Po to by usłyszeć fajne opowieści, mam wrażenie, że wystarczy wejść do pubu przy Shankill Road albo gdzieś w Falls, postawić piwo lokalsowi, tylko takiemu powyżej 40 lat i będzie fajnie. Może to i będą plotki i legendy, ale to nie wyklucza ciekawej rozmowy. Jak się kręciłem po wyżej wymienionych, to byłem zaczepiony kilkukrotnie, właśnie przez takich kolesi w wieku około 50 lat. Na ile ich dobrze zrozumiałem, akcent Irlandczycy mają uroczy, to mówili, że fajnie, że to uwieczniam, żeby pokazywać, żeby pamiętać i inne takie historie.
    Jedno co mnie uderzyło, w Irlandii, gdzie nie poszedłem, zawsze była mowa, nawiązanie do walki o niepodległość, o Powstaniu Wielkanocnym i o tym co zrobił rząd brytyjski z przywódcami powstania. W Belfaście natomiast jedyne co się mówiło, to o walkach z IRA. Na Titanica byłem kilka dni za wcześnie. Muzeum już stało, ale otwierali dopiero za kilka dni.
    Pozdrawiam!
    Tomasz Zych
    tomzych.com
    analogowiortodoksi.pl

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •