Szukaj
Nie za bardzo rozumiem przesłanie...
Jak dla mnie jedynka niezła, ale całość się nie broni. Trochę sztuka na siłę.
Fascynuje mnie jedna rzecz: 99% zdjęć w tym dziale to zdjęcia przedstawiające kobietę na polu/lesie/schodach, w ciasnym kadrze, nie opowiadające żadnej historii. Palcem nie będę pokazywał, bo to nieładnie. I tam jakoś nikt się o brak przekazu nie czepia.
Nikt z komentujących nie wpadł na to, że sesja miała być po prostu estetyczna, nie niosła sobą jakiegoś ważkiego przesłania?
Spoko, jestem pseudoartystą, z tym się zgadzam w całej rozciągłości, macie rację (tak w ramach ostrzeżenia, zanim się ktoś zapieni: piszę zupełnie poważnie). Ale co u licha jest nie tak z jakością tych obrazków? Tego chyba nie rozumiem.
Ostatnio edytowane przez noritsu-koki ; 20-07-2012 o 21:22
Nie rozumiesz znaczenia `zdjęcie portretowe`. To tak, jakby strzelić kadr rozmokniętego kartonu po bananach Chiqutia na tle pętli tramwajowej i stwierdzić, że jest to krajobraz.
Jedyny plus jaki widzę, to to, że kombinowałeś "odsunąć się od pionu". Niestety jest to bardzo ryzykowne, czego przykładem są powyższe kadry.
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
Nie żartuj, nie wiesz co to jest portret? Dla mnie jest to światło, człowiek, emocje. U Ciebie tego nie widzę. Światło masakrycznie płaskie. Człowiek, bez urazy dla modela, ale śmiertelnie zwykła postać. Emocje nie istnieją.
O to, że chciałeś zrobić coś mniej tradycyjnego.
"Taka jest moja koncepcja, tak ja to widzę... "![]()
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
pomysl byl ale kadry sa kiepskie a swiatlo zabilo te zdjecia
Skontaktuj się z nami