świetna reklama dla filmu
Szukaj
No tak, ale porówajmy ile w USA jest broni na te 100 tys osób (legalnej), a ile w Polsce - morderstw mają 5.3 raza więcej. A broni? Wg danych z 2007 roku Amerykanie posiadali 270 milinów sztuk broni palnej, więc jeżeli to dostęp do broni miałby powodować takie masakry, to mielibyśmy ich kilka dziennie.
5D, 28 1.8, 17-35 2.8-4, 50 1.4, 85 1.8
gość stwierdził że jest Jokerem - cokolwiek to znaczy...
Jak to szło? Małe kłamstwo, duże kłamstwo, statystyka. Nie wiem dlaczego przeliczyłeś to na liczbę posiadanej broni, a nie mieszkańców.
Tak swoją drogą zabójstw, przy użyciu w broni palne w 2005 roku (dla tego roku znalazłem statystyki dla Polski i USA):
Polska ~50, USA ~8500.
Koleś ma 24 lata, doktorant. Czyli nie jakiś żul, musi mieć trochę inteligencji. W każdym razie musi mieć jakąś chorobę psychiczną.
Co do dostępu do broni palnej.
W USA najczęściej dochodzi do takich masakr. Łatwy dostęp do broni oznacza, że nawet osoby psychopatyczne mogą ją zdobyć.
U nas mordują się żule, u nich najczęściej są to porachunki między gangami. USA to główny rynek zbytu narkotyków, a więc olbrzymie pieniądze.
Washington DC jest specyficznym miejscem. Trzeba pamiętać, że Waszyngton to nie tylko miasto prezydenckie, ale też w zasadzie slumsy. Tam osiedliło się wielu byłych niewolników po wojnie secesyjnej. Mimo tylu lat nadal jest różnica w wykształceniu i zamożności między białymi, a czarnymi. Więc często jest tak, że czarni przystępują do gangów. Jest wytworzona wśród nich cała kultura bogactwa i gangsterstwa. Wystarczy popatrzeć na teledyski hip hopu. Celem ma być zdobycie kasy przez gangsterkę, takie jest przesłanie wielu teledysków. Wielu raperów zresztą to byli gangsterzy, wielu zostało zastrzelonych.
Noszenie broni nie jest w USA tak popularne, mimo, że jest tyle broni w domach, ale to wynika z ich tradycji. Poza tym spora część broni to broń myśliwska. Jeśli broń byłaby tak popularna na co dzień, to byłyby relacje o tym, że taki robiący masakrę został zastrzelony przez kogoś. Zwykle dopiero przybycie policji kończy sprawę.
Co do broni palnej w Polsce:
W USA mają kulturę w posiadaniu broni palnej. U nas nie ma czegoś takiego. Skończyłoby się westernem.
Pytanie dla zwolenników posiadania broni - wprowadzamy w Polsce swobodny dostęp do broni, kto pierwszy rzuci się na zakupy? Obstawiam, że gangsterzy i dresiarze, żeby być bardziej raperscy. Na efekty nie trzeba by było czekać. Jeśli teraz dresiarstwo kibolskie gania się z maczetami, to co by było jakby mogli dostać łatwo broń? Nowa Huta mogłaby zmienić spokojnie nazwę na Tombstone.
Jest mowa o tym, że przestępcy baliby się, gdyby wiedzieli, że każdy może mieć broń. Tak, ale to miałoby taki skutek, że byliby bardziej brutalni. Jeśli wiesz, że ktoś może mieć broń szybciej sam strzelisz. Czyli przestępstw może by było trochę mniej, ale za to częściej byłyby brutalne.
D, F, Xmm/xx, Już sam się gubię w tym wszystkim.
Gun control laws don’t reduce crime
Guns do not kill. People kill. When President Carter was in office, he solicited the services of three researchers to prove that stricter gun laws would indeed reduce violent crimes in the U.S.
Sociologists Peter Rossi, James Wright and Kathleen Daly concluded that gun control does not reduce or prevent criminals from obtaining guns. Instead they found just the opposite to be true.
Civilian ownership of firearms reduces crimes. A few facts that should be considered:
• In 1976, Washington, D.C., enacted a gun ban. Between 1976 and 1991, the city’s homicide rate rose 200 percent, while the U.S. rate rose 12 percent.
• According to the Florida Department of State Concealed Weapons Statistical Report, after Florida passed the conceal-carry law, the firearm homicide rate decreased 37 percent and handgun homicide rate went down 41 percent.
During the same period, other states with no conceal-carry laws experienced a 15% increase in firearm homicides.
• Violent crime is 50 percent to 250 percent higher in states with strict gun control. Gun-free zones also do little to protect law-abiding citizens. Law-abiding citizens don’t carry guns in these areas, but the criminal does. This creates soft targets for the criminal and increases the chance of violent crimes.
• In 2006, 43,443 people died in traffic-related crashes. That same year, there were 30,896 gun-related deaths. Based on these statistics, maybe our lawmakers should consider banning the automobile.
Amatorzy – martwią się o sprzet. Profesjonaliści – martwią się o pieniądze. Mistrzowie – martwią się o światło.
Zawsze jest tak, że bandyta znajdzie sposób na to, aby zdobyć broń. Jego nie interesują regulacje. A po takich masakrach jak ta, mądrale zawsze mają pomysły by odebrać prawo do broni ludziom, którzy nic złego nie zrobili.
A co do tego, co napisał Władca Pixeli - kino jest właśnie taką "Gun-free zone", jakoś przestępca się tym nie przejął a nikt z "prawych" obywateli nie mógł tam wejść z bronią. Tak samo jest ze szkołami. Czy może tylko ja zauważam, że najwięcej masakr miało miejsce właśnie w szkołach, gdzie przestępca wie, że nie ma broni i może robić co chce?
5D, 28 1.8, 17-35 2.8-4, 50 1.4, 85 1.8
Skontaktuj się z nami