Po 180 sekundach od chwili wejścia artystów na scenę, smutny koleś w kiepsko skrojonym, niebieskim garniturze, ze sprężynką biegnąca po szyi do małżowiny usznej, szepnął do mnie namiętnie: "Czy mynuty myneły. Proszę zająć miejsce".
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
Kilka zdjęć więcej, TUTAJ
Szukaj














Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami