Nie idź tą drogą!
Jak masz lampę błyskową to spróbuj poświecić nią w kąt pomieszczenia. Za plecy i do góry. Tak by odbite światło docierało do modelki pod kątem, ze skosu. Nie doświetlaj jej na razie niczym. Popatrz jak to jedno światło dobrze ustawić. Przesuń modelkę bliżej lub dalej jeżeli masz możliwość. Pokręć nią trochę i samemu spróbuj różnych kątów. Dopiero potem lekkie doświetlenie blendą leżącą gdzieś na podłodze lub trzymaną przez modelką poza kadrem. I będzie ok. Lampę łatwiej używać, gdy nie jest na aparacie. Można wówczas wygodnie zmieniać kadr z pionowego na poziomy chociażby, zmieniać nasze położenie i kąt widzenia, bez obawy o zmianę oświetlenia. A wyzwalać lampę można przez lampę wbudowaną, przesłoniętą czymś by nie świeciła na modelkę. Trochę zachodu przy pierwszej komfiguracji, a ile korzyści potem.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami