Moja wersja zdarzeń z wypadu z Sebastianem nad północno-zachodnie wybrzeże Somerset.
Ustalając miejscówkę, zapomnieliśmy, że jak się spotykamy nad wodą to zawsze niebo płonie(!).
No i daliśmy ciała, bo odpływ był o wiele za duży, za to na niebie się działo.
Ps. Dzięki Seba za wypad i maski![]()
Miłego oglądania.
1.
2.
3.
4.
Pozdrawiam! =]
Szukaj







Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami